• Aktualny zestaw leków i suplementów

    Sierpień 14, 2012

     

    OK, pomyślałam że niektórym osobom może przydać się informacja co dokładnie biorę i w jakich dawkach. Do leczenia abx włączyłam schemat kolagenowy Buhnera, którego efektem ma być poprawa stanu stawów. 28 lipca włączyłam nowe witaminy i minerały, nowy zestaw antybiotyków (Terta + Azitrox) zaczęłam brać od 31 lipca, a suplementy z iherb.com 14 sierpnia.

    Rozkład dnia wygląda teraz następująco:

    7:00
    3 x Tetracyklina (750 mg)

    8:00
    1 x Nystatyna (15 minut przed posiłkiem)
    1 x Tinidazol (w cyklach 15-dniowych w trakcie posiłku)

    9:00
    1 x Azitrox (500 mg, co drugi dzień)

    10:30

    3 x Super Collagen + C, type 1&3

    11:00
    2 x Probiotyki
    1 x Magne B6
    1 x Omega 3
    1 x Oeparol
    1 x Wit. C Puritan’s Pride (1000 mg)
    2 x Wit. A (5000 j.m.)
    1 x Wit. E (400 mg)
    1 x Wit. B complex SOLGAR (50 mg)
    1 x Cynk SOLGAR (22 mg)
    2 x Devil’s Claw NOW FOODS
    1 x Glucosamine (500 mg)

    16:00
    1 x Multiwitamina BodyMax
    1 x Wit. C Puritans Pride (1000 mg)
    1 x Krzem SOLGAR (25 mg)
    2 x Selen SOLGAR (200 mcg)
    1 x Miedź SOLGAR (2,5 mg)
    2 x Ekstrakt ze szkrzypu (61,6 mmg)
    2 x Devil’s Claw NOW FOODS
    1 x Glucosamine (500 mg)
    2 x Best Hyaluronic Acid with Chondroitin Sulfate

    19:00
    3 x Tetracyklina (750 mg)

    20:00
    1 x Nystatyna (15 minut przed posiłkiem)
    1 x Tinidazol (w cyklach 15-dniowych w trakcie posiłku)

    21:00
    2 x Probiotyki
    1 x Glucosamine (500 mg)
    3 x Super Collagen + C, type 1&3

    Rozważam jeszcze włączenie dwóch ziół Buhnera, ale zaczyna powoli brakować czasu na sensowne dawkowanie :)

    Jak się czuję dzisiaj? 

    Mija drugi tydzień mojego urlopu, odpoczywam, ruszam się coraz więcej, przy komputerze spędzam czasu coraz mniej, kolana bolą mniej niż na zestawie Zamur+Rolicyn. Liczę teraz na systematyczną poprawę, choć wiadomo jak to jest z borelką – ona się tak łatwo nie poddaje, ale ja też nie jestem łatwym przeciwnikiem.

    Do diety włączyłam papierówki, kiwi, grejpfruty i pistacje – Candida jakby nie zauważyła.

14 Responsesso far.

  1. ro.wier5 pisze:

    grejpfruty to zły pomysł, przy abx, pozdrawiam

    • Daria pisze:

      Witaj, jeżeli masz na myśli gorsze wchłanianie antybiotyku przez kwas cytrynowy znajdujący się w grejpfrucie, to nie powinno to być problemem, gdyż owoc spożywam kilka godzin po połknięciu abx (oczywiście nie codziennie, a 1-2 razy w tygodniu). Chyba że jakiś inny powód?

  2. greeneyes pisze:

    hm ja lecze sie juz 3 lata z przerwami a 6 lat sie zle czuje….i powiem jedno wracam do korzeni wracam do tego czym obdarowala nas matka natura bo niewierze juz w zadna chemie..pozostala mi juz tylko szczec i terapia przegrzaniem innej drogi niewidze …niema osob z pozna faza wyleczonych sa jedynie wyciszone na pare miesiecy i to wraca dlatego niema sensu jesc latami antybiotyki wierzac ze ktoregos dnia bedzie ok

    • Daria pisze:

      Też dochodzę do takiego wniosku :) Kolejny post będzie przełomowy, ale jeszcze chwilka… Terapia przegrzaniem i szczeć, to nie ostatnia deska ratunku, uwierz mi :) Będę się dzielić swoimi eksperymentami, więc może znajdziesz coś czego jeszcze nie próbowałeś. Mam jeszcze kilka asów w rękawie ;)

  3. greeneyez pisze:

    dzis wieczorem napisze swoje ciekawostki i przemyslenia i moze cos da to do myslenia aktualnie uwierz mi bardzo zle sie czuje tak jak 2 lata temu …nie jest za ciekawie kazdy dzien to walka ciezka walka wiele juz przez to stracilem w zyciu ale i wiele zyskalem wiec trzeba starac sie walczyc dalej…

  4. greeneyez pisze:

    wydaje mi sie ze jesli czlowiek pozna cala strukture organizmu i zastanowi sie nad tym wszystkim to dowie sie rowniez ze kretki wysylaja neurotoksyne ktora jest wynikiem przemiany w ich bialkach ktora truje nasz ogranizm i to ona jest odpowiedzialna glownie za nasze objawy…jak wiadomo kretki maskuja sie w naszym ukladzie i swietnie podpinaja sie pod nasz uklad immunologiczny cos jak kila wiec sensowne wydaje mi sie leczenie z kilku stron naraz ze tak powiem …..czyli wlaczenie ziol ktore oczyszczaja limfe kosci stawy i krew ziola ktore stymuluja odpornnosc oraz naturalne preparaty dzialajce antybiotycznie plus terapia cieplem poniewaz kretki zachowuja sie jak kila w naszym organizmie…ja moge powiedziec ze na chwile obecna mialem uspione objawy Blo oraz samej boreliozy na jakies 2 miesiace mimo strzelania w stawach i czasami jakies drgniecia miesni w ciagu dnia bylo w miare ok moglem cwiczyc itp moglem nawet rozwijac utracone miesnie ale od czasu niewielkiej infekcji wystarczylo przeziebienie zabawa zaczela sie na nowo wiec wlaczylem naturalne metody zwalczania tego syfu poniewaz ostatnio rok brania lekow niezmienial nic ani nie polepszal ani nie pogarszal nic jadlem leki jak cukierki…ale co moge powiedziec po miesiacu regularnej sauny opalania sie na sloncu plus ziola rozbilem wzystkie cysty ktore kretki wytworzyly w moim organizmie i objawy w ciagygu tygodnia rozwinely sie na cale cialo a jest ich wiele suchosc i strzelanie stawow stad mam potwierdzenie ze kretki zywia sie kolagenem k

  5. greeneyez pisze:

    i jego otoczka mam fascykulacje miesni i chodzenie robakow pod skora ucisk w czaszce prady na calym ciele jezenie sie skory zimne stopy palenie w mostku niezyt zoladka mozna powiedziec ze ostatni raz taki hardcore mialem 2 lata temu jak bylem przez 5 miesiecy na dozylnym biotraksonie i metronidazolu do tego slabosc sennosc rozbicie na przemian ze zloscia i pobudzeniem i piszczenie w uszach…wiec mozna powiedziec ze terapia przegrzaniem wywolala u mnie fale rozbicia cyst a co za tym idzie pogorszenie straszne jak nigdy czekam na nalewke ze swierzo wykopanej szczeci plus sarsaparille i vilcacore dolacze do tego…a stawy smaruje swoja mascia z zywokostu ze swierzego korzenia jak by nie to by bylo fatalnie nalewka z zywokostu tez sie robi strasznie zwieksza odpornosc wiec niewiem zobacze co bedzie sie dzialo po tej szczeci jaka bedzie reakcja…..jak bedzie lepiej to ususze sobie z 10 kilo tego korzenia i bede pomagal innym jesli samemu mi cos to pomoze poniewaz jestem osoba z pozna faza choroby z lyme co wykazaly reakcje z nieswoistymi reakcjami z antygenem p100 w klasie igm i do tego bartonella like organism i zmagam sie juz pare ladnych lat z tym czyms i jest to moja ostateczna walka i proba podjecia staran o lepsze jutro……moze jakies rady???cos czego niewiem albo czegos probowalas czego ja nie probowalem..cale szczescie mam zamilowanie do ziol i do kopania ich i suszenia i wynajdywania wiec moze powrot do natury cos da wiecej niz chemia ktora jest juz bezradna..a o ile mi wiadomo kretki mutuja i co dwa tygodnie maja zdolnosc uodparniania sie na dany lek i zyja sobie dobrze juz pare dobtych lat tworzac swoj wewnetrzy system odzywaniania i pobierania substancji do zycia braklo juz na mnie antybiotykow heheeh i ich nazw handlowych a w sumie w kazdym jest podobne spektrum dzialania i kazdy dziala na podobnej zasadzie….zmienia

  6. greeneyez pisze:

    sie jedynie struktura pierwszego wiazania i struktrura wiazania z aminokwasami i czy to jest lewofloksacyna ryfampicyna tetracyklina itp itd to przy kazdej rozwija sie opornosc predzej czy pozniej wiec jaki ma to sens….a antybiotyki nie przenikaja w struktury w ktorych chowaja sie kretki…wiec coz poradzic…jakos trzeba zyc

  7. ilona pisze:

    chciałam się ciebie podpytać o kwas hialuronowy-czy jesteś zadowolona? Ja zastanawiam się nad forever active ha. Mam zdecydowany problem z kolagenem , dużo tzw. metów w oczach (stosuję teraz żel do oczu z hialuronianem i chyba trzeba jeszcze coś wspomóc).Mam problem z ilością kapsułek/kropli – nie ma kiedy ich wszystkich brać.. w kwestii witamin zdecydowałam się na Prenatal power Vitamins-mają wiekszość wit.polecanych przez Buhnera i są w jednej tabletce:)chcę jeszcze dodać ocet jabłkowy – no i na to wszystko nie starcza dnia….

    • Daria pisze:

      Hej, trudno powiedzieć czy jestem zadowolona z kwasu hialuronowego, bo biorę go z masą innych pigułek, wcześniej abxów, teraz ziół. W sumie od kiedy włączyłam schemat kolagenowy Buhnera, to kolana mają się lepiej, a to na czym głównie się opieram to: Super Collagen 1&3, Glucosamine i właśnie Hyaluronic Acid. Żeby to wszystko się przyswajało niezbędna jest witamina C. Jak zauważyłaś biorę ją w dość dużych dawkach. Gdzie kupujesz ten Prenatal power Vitamins?

  8. ilona pisze:

    iherb – firma Super Nutrition, Simply One Prenatal Power Vitamins 90tabl. Maja świetny skład i w ogólnym rozrachunku ( w porównaniu z vit. kupowanymi oddzielnie) korzystną cenę.

    • Daria pisze:

      I dopiero teraz mi mówisz, jak ja 3 dni temu zrobiłam zakupy na iherb? :D Jestem teraz w pracy, jak wrócę do domu, to porównam dawki dzienne witamin z tymi, które Buhner poleca i które sama brałam. Cenowo to wychodzi bardzo korzystnie, zwłaszcza że ja kupowałam większość supli Solgara. Już widzę, że wit. C jest tyle co kot napłakał, ale wieczorem sprawdzę resztę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>