Objawy

Rozpoznać Boreliozę…

Ze względu na to, że Borelioza jest chorobą wieloukładową, a bakterie borrelii przybierają różne formy, objawów choroby mogą być setki. Borelioza jest zatem chorobą trudną do zdiagnozowania, gdyż jej objawy mogą wskazywać na dziesiątki innych schorzeń. Ale zacznijmy od pewniaków.

Rumień wędrującyJedynym stuprocentowym objawem Boreliozy jest rumień wędrujący, który pojawia się zaraz po ukąszeniu kleszcza lub nawet kilka tygodni później. Rumień może pojawić się w różnych miejscach na skórze, niekoniecznie w miejscu ukąszenia. Klasyczny rumień jest czerwoną plamą, o średnicy 5 cm lub więcej, stopniowo blednącą od środka. Jednak rodzajów rumieni może być bardzo wiele, więc wszystkie zmiany skórne po ukąszeniu kleszcza, zaleca się dokumentować za pomocą zdjęć. Typowy rumień pojawia się tylko u ok. 40% zakażonych. Jego brak wcale jednak nie oznacza braku choroby.

W początkowym okresie choroby zakażony może zgłaszać objawy grypopodobne.

Jeśli Borelioza nie jest leczona, infekcja się rozprasza i przechodzi w stan przewlekły powodując w początkowym etapie dolegliwości stawowe, objawy porażenia i zapalenia opon mózgowych oraz serca. W konsekwencji choroba prowadzi do przewlekłego zmęczenia, niedowładu, porażenia nerwów obwodowych, zaburzeń czucia, zaburzeń psychicznych, pamięci, zapalenia skóry.

Boreliozę należy podejrzewać, jeśli występują objawy z kilku systemów jednocześnie (np. kostnego i nerwowego), a rutynowe badania laboratoryjne nie wykazują większych odchyleń od normy.

Poniżej lista objawów mogących wystąpić przy Boreliozie (z artykułu dr Burrascano). Należy pamiętać, że mogą one świadczyć również o innym schorzeniu, a więc jeśli podjęte leczenie określonych zaburzeń nie pomaga i odnotowujemy kilka z poniższych objawów, możemy mieć podejrzenie zakażenia Borrelią.

Objawy Boreliozy wg dr Burrascano:

  • gorączka, poty, dreszcze,
  • zmiana masy ciała,
  • zmęczenie (wręcz wyczerpanie), ociężałość, słaba wytrzymałość fizyczna,
  • bezsenność
  • bezdech nocny,
  • wypadanie włosów,
  • drętwienie kończyn lub tylko palców budzące ze snu,
  • drętwienie języka, zaburzenia smaku,
  • bóle gardła,
  • bóle jąder,
  • bóle bioder,
  • bóle i kurcze mięśni,
  • tiki mięśni twarzy lub innych mięśni,
  • bóle głowy, zwykle części potylicznej,
  • bóle i obrzmienia stawów często zmienne i wędrujące,
  • sztywność stawów i kręgosłupa szyjnego,
  • bóle zębów (bez wyraźnych powodów stomatologicznych),
  • nieregularna menstruacja
  • nieoczekiwane wytwarzanie mleka, bóle piersi,
  • zakłócenie działania pęcherza moczowego,
  • utrata sprawności seksualnej lub utrata libido
  • bóle i podrażnienie żołądka,
  • refluks żołądkowo-przełykowy,
  • zmiana rytmu wypróżnień (zaparcia lub biegunka),
  • bóle w klatce piersiowej i w żebrach,
  • przeszywające bóle,
  • krótki oddech, kaszel, zadyszka,
  • skoki pulsu i skoki ciśnienia krwi,
  • bloki serca lub inne arytmie; szmery w sercu
  • kardiomiopatia przerostowa,
  • kłucia, mrowienia; utrata czucia jak w polineuropatii; palenie skóry,
  • zapalenie nerwu trójdzielnego,
  • paraliż twarzy
  • zaburzenia widzenia: podwójne rozmyte widzenie, czarne plamy w polu widzenia, nadwrażliwość na światło,
  • zaburzenia słuchu: dzwonienie w uszach, bóle uszu, nadwrażliwość na dźwięk,
  • nasilona choroba lokomocyjne, zawroty głowy, utrata równowagi,
  • zła tolerancja alkoholu i nasilanie się objawów po alkoholu,
  • zaburzenia koncentracji i otępienie: trudności w znalezieniu potrzebnego słowa, problemy z rozumieniem tekstu czytanego, wzmożona ilość błędów ortograficznych, trudności w rozumieniu dłuższych zdań lub szybkich dialogów, liczne wypadki „z nieuwagi”, zapominalstwo, dezorientacja, uczucie „odrealnienia”,
  • zmiany nastroju, drażliwość, depresja,
  • „parkinsonowskie” drżenia rąk i innych części ciała,
  • czterotygodniowa cykliczność objawów: dwa tygodnie lepiej, dwa tygodnie gorzej,
  • nadwrażliwość skóry, bolesność na dotyk,
  • idiopatyczne zapalenie prostaty
  • nadwrażliwość na chemikalia i zapachy,
  • nietypowe ataki padaczkowe,
  • zapalenie wątroby,
  • porażenia nerwów obwodowych.

Nie należy jednak brać powyższych objawów zbyt serio, ponieważ mogą one być przyczyną wielu innych schorzeń. Boreliozę możemy podejrzewać, jeśli występuje kilka z powyższych objawów, a ich leczenie metodą standardową nie przynosi pożądanej poprawy.

Te same objawy, inne schorzenia

Ze względu na to, że Borelioza ma tak szeroką listę objawów, można z łatwością pomylić ją z inną chorobą, która wkradła się niepostrzeżenie do naszego organizmu. Jeśli nie wystąpił rumień, który jest 100% potwierdzeniem zakażenia, możemy tylko domyślać się i łączyć poszczególne objawy doszukując się Boreliozy. Zróbmy zatem porządek w objawach Boreliozy wymienionych przez dr Burrascano.

Najbardziej charakterystyczne objawy Boreliozy pojawiają się ze strony układu nerwowego, ale mogą też świadczyć o innych schorzeniach:

  • brzęczenie w uszach, dzwonienie i szumy połączone z utratą słuchu (zwykłe brzęczenie w uszach i trzaski mogą świadczyć o zaburzeniach hormonalnych),
  • nagłe bóle, wrażenie ciepła lub zimna na skórze bez powodu (lekkie objawy mogą być spowodowane niedoborem wit. B, magnezu lub zakażeniu candidia),
  • jednostronny paraliż twarzy,
  • skurcze, drgania przez długi czas jednego mięśnia (innym powodem może być niedobór wit. B, objawy typowe dla awitaminozy i drożdżycy)
  • wyraźne osłabienie mięśni (można pomylić ze zwykłym uczuciem zmęczenia),
  • dezorientacja, gubienie się,
  • psychozy,
  • zaburzenia mowy,
  • podwójne widzenie,
  • ból stawów (często spowodowany niedoborem wit. C).

Objawy Boreliozy wskazujące na infekcje miejscowe narządów mogą być też skutkiem osłabienia organizmu, przewlekłego wystawienia na czynnik patogenny lub zbyt długiego siedzenia przed komputerem, który może bardzo skutecznie rozstroić nasz organizm…

  • nietrzymanie moczu, bóle pęcherza,
  • ból w okolicach genitaliów,
  • nieregularna menstruacja,
  • wydzielanie mleka, niewyjaśnione bóle piersi,
  • zgaga, mdłości, wymioty,
  • biegunki, zatwardzenia,
  • szmery w sercu, wypadanie zastawki,
  • przepełnienie zatok, ranny katar,
  • chroniczny ból gardła bądź w okolicy klatki piersiowej, czasem brzucha,
  • chroniczne zapalenie spojówek, pieczenie oczu,
  • brak tchu, głód powietrza, niewyjaśniony kaszel,
  • ciągłe powiększenie węzłów chłonnych,
  • drżenia, dreszcze,
  • bóle ucha, głowy.

Objawy zakażenia borrelią są również podobne do nerwicy, ale mogą być wynikiem silnej infekcji drożdżakami:

  •  zmieszanie, trudności z koncentracją, czytaniem, przyswajaniem nowych informacji,
  • szukanie słów, zapominalstwo,
  • dezorientacja,
  • niepokój, ataki lęku,
  • wahania nastroju,
  • budzenie się w nocy,
  • trudności z zasypianiem,
  • nadwrażliwość na światło i dźwięki,
  • ciągłe zmęczenie i znużenie,
  • uczucie upicia się, wrażenie jakby świat był za szybą, jakby patrzyło się z boku,
  • nasilenie choroby lokomocyjnej.

Podsumowując, objawy wskazujące na Boreliozę mogą mieć całkiem inne podłoże. Do schorzeń, które najczęściej dają podobne symptomy należy zaliczyć: niedobory witaminowe (B12, D), niedobory magnezu, choroby pasożytnicze, schorzenia jelit, niedoczynność tarczycy, Kandydoza oraz Chlamydioza. Warto więc przed podjęciem leczenia wykluczyć pozostałe schorzenia i przeprowadzić odpowiednie badania na Boreliozę.

178 Responsesso far.

  1. elzbieta pisze:

    czy u mnie moze wystepowac choroba borelia mam utrate czesciowo przytomnosci nie pewnosc nóg bola nie nogi podeszwy retfienie ra nerwy mam plame na polcach po lewej stronie cos nie ugryzło jakie mam brac leki jak mam ozpoznac co to za choroba am uar mózgu

    • Daria pisze:

      Po pierwsze, to ja nie jestem lekarzem, a pacjentem – sama choruję na boreliozę. Pani objawy oczywiście wskazują na boreliozę, ale taki stan może być przyczyną wielu innych schorzeń. W celu diagnozy proszę się jak najszybciej udać do lekarza pierwszego kontaktu, który skieruje Panią do poradni specjalistycznej. Diagnoza zostanie postawiona po wykonaniu obszernego wywiadu lekarskiego i szeregu badań. Jeśli to borelioza, to decyzja co do metody leczenia, będzie należeć do Pani.

  2. xxxxxM pisze:

    witam. Mam na imię Malgorzata i często czytam Twoją stronę, sama choruję na boreliozę od 1,5 roku ( od tego czasu mam zdiagnozowaną) Czy można się z Tobą kontaktować bardziej prywatnie, tj. np. e-mailem.

  3. :) pisze:

    Wieksza polowe tego co zostalo powyrzej napisane mialam, po 5 latach dopiero sie okazalo ze mam borelioze. Zycie z tym , jest naprawde ciezkie. Ale dzieki Bogu wyszystko sie wyjasnilo, wkoncu zaczne normalnie zyc :D Jesli ma ktos watpliwosci, to radze zrobic badanie , bo zdrowie nasze jest wiecej warte niz pieniadze :) Powodzenia :)

  4. :) pisze:

    Dodam jeszce ze niemialam zadnego rumienia. 80% ludzi ma ten rumien wedrujacy , lecz 20 % moze go niemiec.

  5. 15 latek pisze:

    Witam mam 15 lat i stwierdzam, że objawy które mam mogą wskazywać na borelioze. 70% objawów potwierdziła się. Jutro mam zamiar jechać do lekarza rodzinnego. Boreliozę moge mieć już jakieś kilka miesięcy. Mam nadzieję, że gdy to się potwierdzi dam radę się wyleczyć. I moje pytanie czy nic mi nie grozi pod względem zdrowia?

    • Daria pisze:

      Najlepiej od razu skontaktuj się z lekarzem ILADS (jeśli chcesz mogę Ci wysłać namiary mailem), zrób niezbędne badania i jedź na wizytę. Im szybciej rozpoczniesz leczenie, tym będzie ono krótsze. Pod względem zdrowia grozi Ci wiele jeśli nie zaczniesz leczenia, więc działaj! Ja trzymam kciuki i życzę powodzenia :)

      • 15 latek pisze:

        Prosiłbym o te namiary.
        W moim otoczeniu chyba nie ma takich lekarzy, nie wiem lekarz rodzinny skieruje mnie na jakieś badania pod tym kątem bo boję się tak jak inni pisali, że lekarze tym się nie przejmują i mówią, że to jakaś wymyślona bzdura. Jakie trzeba wykonać badania na tego wykrycie i czy można poprostu iść do szpitala na badania?

        • Daria pisze:

          Lekarz pierwszego kontaktu na pewno na początku skieruje Cię na podstawowe badania (morfologia, mocz, OB, CRP, itp.), a jeżeli chodzi o badania stricte na boreliozę, to możesz poczytać o nich tutaj: http://borelia.pl/diagnostyka/ , zapoznaj się też z badaniami LUAT i LLT – wszystkie niestety na koszt własny. Co do szpitala, to tak oczywiście byłoby najlepiej, prześwietliliby Cię wzdłuż i wszerz, pytanie tylko czy Twój stan kwalifikuje się na pobyt w szpitalu? Namiary na lekarzy ILADS przesłałam mailem.

          • 15 latek pisze:

            Nie wiem co mam o tym wszystkim sądzić w styczniu miałem robione te badania morfologia jak i mocz bo już wcześniej chciałem się dowiedzieć co mi dolega… Doktor rodzinna powiedziała, że nic mi nie jest, nic nie widziała niepokojącego w owych badaniach. Dario ty chorujesz na to i jak z tym żyjesz da się to w pełni wyleczyć ? Jutro idę do lekarza jak powie, że nic mi nie jest to daje se z tym wszystkim spokój…

      • Michalska Grażyna pisze:

        proszę o adres lekarza

  6. 15 latek pisze:

    Większość objawów się zgadza ale za nic nie przypominam se, żeby kiedykolwiek ugryzł mnie kleszcz…

    • Daria pisze:

      Większość chorych nie pamięta ugryzienia kleszcza, więc wcale mnie to nie dziwi. Twoje objawy to niekoniecznie borelioza. Dostałeś ode mnie namiary na lekarzy leczących wg ILADS, skontaktuj się mailowo z wybranym, opisz dokładnie swój przypadek i wszystkie objawy, zapytaj czy i jakie badania powinieneś wykonać. Lekarz wszystko Ci powie.
      Ja jestem tylko pacjentem, więc nie mam prawa niczego Ci sugerować. Ale pamiętaj, że jeśli to borelioza, to nieleczona niestety się rozwija. Najważniejsze jest to, że DA SIĘ JĄ WYLECZYĆ!! Więc nie lekceważ chłopie, tylko pisz do lekarza :)

      • olaaa pisze:

        Daria czy również mogłabym dostać namiary na lekarza illads?

        • Daria pisze:

          Po aktualne namiary do leakrzy proszę zgłosić się do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę poprzez ich stronę: http://www.borelioza.org/.

      • jovita pisze:

        witam,bardzo prosze o adres lekarzy leczacych boreliozę. mieszkam w bydgoszczy. Pozdrawiam

        • Daria pisze:

          Po aktualne namiary do leakrzy proszę zgłosić się do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę poprzez ich stronę: http://www.borelioza.org/.

  7. Małgorzata pisze:

    Wspaniale użyteczna strona – dziękuję. Mam prośbę o namiary na lekarzy leczących metodą ILADS. Mieszkam w Warszawie.
    Dziękuję i jeszcze raz wyrazy uznania
    Małgorzata

    Przepraszam, jeśli mail pójdzie po raz drugi, ale coś mi się zawiesiło

    • Daria pisze:

      Wszystko ok, poszedł raz :) Wysłałam mailem namiary na lekarzy ILADS. Dzięki i dużo zdrówka życzę :)

      • Kasia pisze:

        Mój mąż choruje na borelioze od lat. Była już kilka razy zaleczana, ale ostatnio wróciła ze straszną siłą i praktycznie unieruchomiła go. Test Western Blot wyszedł pozytywnie, przeszedł „standardową” kurację 10 dni antybiotyku, potem jeszcze 10 dni i juz jest „wyleczony” (według pana profesora). Niestety objawy minimalnie się zmniejszyły, ale zaraz ponownie wróciły. Też mieszkamy w Warszawie. Będę wdzieczna za kontakt do lekarzy leczących ILADS. To chyba jedyna nadzieja…

        Dziękuję

        Kasia

  8. Ania pisze:

    Mam pytanie. Czy chłód, klimatyzacja negatywnie wpływają na Wasze samopoczucie?

    • Daria pisze:

      To raczej kwestia indywidualna, ale słyszałam opinie, że nagrzewanie (słońce, lampa podczerwona, kąpiel) wpływa pozytywnie.

  9. Marta pisze:

    Hej … ja miałam robiony rezonans i wyszła mi zmiana ogniskowa w lewym płacie czołowym o wielkości 4mm. Pomyślałam pewnie to jakieś zwyrodnienie. Ale moje objawy… drętwienie języka,gardła,szczęki, ust, ręki, nogi, mnie martwi. Byłam wczoraj u neurologa który mi poowiedział, że nie wie co mi jest i że za pół roku będę musiała mieć kolejny rezonans. Ona powiedziała,żę to może być bolerioza bo kiedyś ugryzł mnie kleszcz, SM każdą chorobę bierze pod uwagę. I niby mam normalnie żyć nie myśląc o tym … :( Tylko jak??

  10. Marta pisze:

    jeszcze zapomniałam dodać że występują przy tym zaburzenia mowy, widzenia jakies kolorowe gwiazdki czy coś i przychodzi ból głowy. także z czytaniem są wtedy problemy. te drętwienia chwilę trwają z tą mową to tak z godzinę problemy są. Ogólnie jestem taka nieprzytomna … :( bardzo się martwię.

    • Daria pisze:

      Marta, zrób test na boreliozę i będziesz wszystko wiedziała. Nie czekaj, aż któryś z lekarzy Cię na niego łaskawie skieruje (a skierują ewentualnie na test Elisa, który nic Ci nie powie). Nie ma na co czekać.

      • Marta pisze:

        ale ponoc te testy są falszywe…

        • Daria pisze:

          Marta poczytaj o testach Western Blot, PCR, LUAT i LTT – one są bardziej wiarygodne. Wynik testu da Ci podstawę do dalszych działań. Nie widzę innej opcji, powinnaś od tego zacząć.

    • Gośka pisze:

      Cześć
      Objawy, które opisujesz miałam w 8 klasie szkoły podstawowej. Kiedyś wcześniej miała kleszcza. Nikt wtedy nie diagnozował u mnie boleriozy. Miałam straszne migreny, drętwiało mi całe ciało ale tak śmiesznie na zmianę. Np pół języka po prawej, pół nosa po lewej, lewa ręka, prawa noga, światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięk. Był wtedy świetny neurolog w Warszawie w szpitalu na Barskiej (połowa lat `90tych) Kazał przyjechać do siebie w czasie ataku. Przeprowadził ze mną chyba godzinny wywiad, potem podłączył mnie pod diody na głowie i kazał wykonywać różne czynności. Badanie trwało chyba ze 4h niestety w połowie zasnęłam ze zmęczenia. Jako, że była to 8 klasa obstawiano stres. Dostałam robione tabletki, niestety nazwy już nie pamiętam. Wtedy wzięłam je jeszcze może 2 razy. Objawy dość szybko po nich przechodziły. Potem jeszcze ze 2 razy miałam je w liceum, ale lek był już przeterminowany, więc nie brałam. Pomagał cichy ciemny pokój i sen. Od tamtej pory już nigdy się nie powtórzyły.

      Teraz zaczęłam czytać o boreliozie, bo 2 tygodnie temu miałam kleszcza na udzie. Został sprawnie usunięty i wycięłam skórę dookoła. Napił się trochę, bo po wyjęciu wycisnęłam z niego mikroskopijną kroplę krwi. Na nodze wszystko ładnie się zagoiło. W niedziele wróciłam z urlopu przez pół Polski wiadomo organizm zmęczony. Trochę mnie pogoniło, miałam dreszcze, chyba gdzieś przemarzłam. W poniedziałek do północy czułam się bardzo dobrze. Koło północy dostałam odrzut na 2 strony, dreszcze, wymioty, trzymało mnie chyba ze 2h. Potem krótka powtórka o 5 rano. Teraz większość dnia przespałam. Czasem czuje odrętwienie łydek, czasem palenie w ustach i oczach, aż mi łzy same ciekną. W nocy bolał mnie brzuch. Na razie nie panikuje, bo to zły doradca. Obstawiam zatrucie pokarmowe albo wirusówkę. Moje 11m dziecko dziś zafajdało aż ubranko, co jej się nie zdarza, więc może coś w powietrzu, bo nie karmię jej piersią. Ale jest wesoła i uśmiechnięta od rana. Jedyną dziwną rzeczą było, że w południe przespała 3h, a zwykle nie śpi dłużej jak 30 minut.

      • Gośka pisze:

        Marta zapomniałam dodać, że przy tych migrenach też były zaburzenia mowy – brakowało mi słów, przestawiały mi się wyrazy. Teraz mi się jeszcze przypomniało, że takie małe odrętwienie i zaburzenia mowy, brak słów i niemożność napisania sms`a, a wszystko w pełni świadomie miałam na 3 dni przed planowaną cesarką. Trwało to z 15-20 minut. Ponieważ stało sie to w dusznej przychodni przyszpitalnej, od razu dostałam skierowanie na neurologię. Poleżałam sobie 1 noc – standardowe badania mocz i morfologia (nie wiem po co jak rano miałam już robione) Wypisałam sie na własne żądanie, bo nie planowali innych badań, a chcieli żebym leżała na oddziale tydzień, jak za 3 dni miałam rodzić.

        • Daria pisze:

          Gosia trudno powiedzieć co jest przyczyną Twoich dolegliwości. Ja nie jestem lekarzem i nie mam prawa do stawiania diagnoz. Tym bardziej na podstawie kilku zdań. Proponuję Ci wykonać w pierwszej kolejności jakieś sensowne badania w kierunku boreliozy, np. Western Blot. Najważniejsze żebyś najpierw uzyskała diagnozę, a dopiero potem podejmowała leczenie – nigdy w odwrotnej kolejności. Dobrze by było gdybyś się położyła w szpitalu, przebadaliby Cię wzdłuż i wszerz, ale wiem że to nie takie proste, a badania wykonywane prywatnie niestety kosztują. Warto też zrobić podstawowe badania: morfologia z rozmazem, OB, mocz, mocznik, kreatynina, ALAT, ASPAT.

      • Daria pisze:

        Co to znaczy, że wycięłaś skórę dookoła?

  11. student pisze:

    witam ja tez moge miec borelke lekarze nie wiedzą co mi jest robią ze mnie psychola ;], ale to straszne jesli mozesz wyslij mi namiary na lekarzy

  12. Marta pisze:

    hmmm … ja jade bede dzwonic do lekarza z kalisza Dr. Paweł Sarna wejdź sobie na strone google wpisz Konsylium i tam będzie ta klinika i numer telefonu. Ja będę dzwonić w poniedziałek … A jakie ty masz objawy?? Najgorsze jest to, że lekarka u której byłam po prostu mnie olała… Bo ona nie wie co mi jest… :(

  13. Marta pisze:

    I pytanie czy miales robiony rezonans?? jesli tak to wykazal cos??

  14. student pisze:

    Witam ja miałem robiony tylko Tomograf Komputerowy głowy który nic nie wykazał a ostatnio zle sie czuje mam smieszne odrealnienie ból jakoś w srodku głowy i uczucie jakbym miał wszystkie mięsnie napięte a do tego nic mi sie nie chce i czuje sie zmeczony , tak jakbym wstał na kacu po 10 browarkach :). a o alkocholu to juz wogole moge zapomniec heh

  15. Marta pisze:

    a może to nerwica??

  16. Marta pisze:

    aha… a powiedz mi jakie są objawy boreliozy… te co ja mam zgadzają się??

  17. Marta pisze:

    bo ja sie boje ze mam jakies stwardnienie rozsiane albo cos ;(

  18. student pisze:

    też się nad tym właśnie zastanawiam może to jest to :)

  19. Marta pisze:

    nad stwardnieniem ?? tyle ze z tego co piszesz nie masz konkretnych objawów, żeby móc stwierdzić którąś z tych chorób

  20. Piotr z krakowa pisze:

    piszą , że jest w pełni wyleczalna!a dla mnie to mo gę powiedzieć , że zaleczalna!w szpitalu zakaźnym powiedzieli ,że już do końca życia będę nosicielem.I wpunkcie krwiodawstwa jak usłyszeli o boreliozie,że miałem kilka lat temu to krwi nie biorą.To co pisze ta strona o objawach , to u mnie mam ich z tej listy 90 %.Już sam nie wiem co robić!Aż czasami żyć się odechciewa!!

    • Daria pisze:

      A co robisz w kierunku wyleczenia poza tym, że byłeś w zakaźnym? Leczysz się? Leczyłeś? Jak długo? U kogo? Masz koinfekcje?

      • Marcin 20 lat pisze:

        Daria mam pytanie co sadzisz o tym teście na boleriozę http://revitum.pl/test/
        Od 2 lat robi mi sie słabo, cały czas chodzę pijany, głowa to mnie boli codziennie i to ostro wszystko po lewej stronie ciała w lewym uchu mi piszczy też ładnie, serce mi wali jak dzwon i mam problemy z oddychaniem, ból w klatce piersiowej nawysok. zeber i tak dalej wymieniać miałem robiony renozans usg jamy brzusznej badania na krew i wsprzeswietlenie puc i nic nie wykazło żadne badanie czy to moze być bolerioza juz 2 lata walcze i nic ?

        • Daria pisze:

          Nie wiem co myśleć o takich metodach, zwłaszcza że sama w przyszłym tygodniu idę na diagnostykę biorezonansem. Spróbować na pewno nie zaszkodzi, diagnotyka to pierwszy krok w drodze ku wyleczeniu :)

          • Krystyna pisze:

            Hej, leczę się już 3 rok – ILADS. Mam dość. Bardzo schudłam i wtedy zaczęły się problemy z pęcherzem.Zastanawiam się, czy to właśnie nie jest powodem moich dolegliwości. Wszystkie badania b/z. Ale chciałam zapytać o biorezonans, bo sama nad tym się zastanawiam (jest w Tychach). Boję się tylko, ze znajdą mi tam 100 powodów, żeby się u nich leczyć.Jeśli byłaś, co Ci powiedzieli, czy warto to zrobić w/g Ciebie? Bo wiem, że od razu mówią, ze boreliozę można wyleczyć tylko biorezonansem. Aha-czy stosujesz ostrą dietę? Proszę odpowiedzieć na maila. Krystyna

    • Daria pisze:

      W szpitalu zakaźnym Cię okłamali. Jest pewien procent osób, których nie da się wyleczyć, ale właściwe leczenie ma na celu wybicie wszystkich bakterii – stąd tak długo trwa. Oczywiście, że odechciewa się żyć, ale nawet nie wyobrażasz sobie ile radości przynosi moment, kiedy ustępuję jeden objaw, potem kolejny i kolejny, aż w końcu zaczynasz się cieszyć z życia każdego ranka, gdy otwierasz oczy. Nie poddawaj się Piotrek.

  21. student pisze:

    nei nad stwardnieniem tylko albo to depresja lękowa albo nerwica , borelioza bądź uszkodziłem sobie neuroprzekaźniki przez alkochol i trawe ;) trzeba bylo pierw myśleć i do takiego stanu sie nei doprowadzic :), a ty bierzesz jakies leki ?

  22. Marcin 20 lat pisze:

    Aha i miałem jeszcze robioną punkcję-lędzwiową czyli pobierany ten płyn wyniki badan mi dali w kierunku boleriozy i tez nic nie wykazały ?

  23. student pisze:

    zrób western blota w kierunku boreliozy albo pierw na chlamydie i na kandydoze :)

  24. student pisze:

    właśnie daj znac :) ja też jeszcze czekam z zrobieniem testu

  25. sylwia pisze:

    Witajcie.
    Dario czy możesz mi przesłać namiar na lekarzy ILADS. Jestem z okolic W-wy. Będę wdzięczna. Mam jeszcze do ciebie pytanie, czy sama wykonywałaś na własną rękę jakieś testy, czy z polecenia lekarza ILADS???
    Pozdrawiam

    • Daria pisze:

      W kierunku boreliozy sama zrobiłam test Elisa, później z polecenia lekarza test Western Blot i panel koinfekcji w Lublinie – na ich podstawie zostałam zdiagnozowana i podjęłam leczenie. Na własną rękę robiłam też jakieś inne badania, żeby wykluczyć przyczyny bakteryjne, reumatyczne, itd. Najlepiej jednak zapytać lekarza, jakie badania powinno się zrobić. Namiary przesłałam Ci na maila :)

  26. Marcin 20 lat pisze:

    Test mam 26 lipca także dam znać co i jak mam nadzieje ze w końcu mnie zdiagnozują bo nie kiedy tylko jedno chodzi po głowie…

  27. Kaśka pisze:

    Hej. Właśnie wyciągnęłam kleszcza. Mam ok. centymetrowe zaczerwienienie. Gdybym miała boroliozę, to po jakim czasie mogłabym spodziewać sie objawów?

    • Daria pisze:

      To kwestia indywidualna. Możesz mieć objawy po 2 tygodniach, możesz po 5 latach. Po ugryzieniu zapobiegawczo i tak powinnaś iść do lekarza i przyjąć doksycyklinę.

  28. Marcin 20 lat pisze:

    Witam jestesm już po badaniach wykryto u mnie niedotlenienie pnia mózgu przez krzywy kręgosłup, toksyny boleri nie wiadomo jeszcze czy to tylko pozostałości czy jeszcze sie rozwija,i grzybice która znajduje sie juz wszędzie na pucach watrobnie nerkach itd.
    Czeka mnie długie i troche kosztowne leczenie mój układ odpornościowy (prawie w ogóle go nie mam) troche tego jeszcze jest ogniska zapalenia trzustki i jak dostane karte napisze wiecej

    • Daria pisze:

      Oj nieciekawie z tą grzybicą. Zanim rozpoczniesz leczenie upewnij się jeszcze innymi testami czy schorzenia są poprawnie zdiagnozowane. Życzę zdrówka :)

  29. student pisze:

    no sporo tego , a w jaki sposób wykryli u ciebie niedotlenienie pnia mózgu ;>?

    • Marcin 20 lat pisze:

      Przez kręgosłup i badanie elektroakupunkturą bede musiał jeździć do Chiropraktyka nastawiać kręgosłup i tak samo rdzen kręgowy na coś naciska i sie czuje jakby lewa strona mojego ciał była by jakaś inna.

  30. Aneta pisze:

    Witam .Czy dzieci również leczy się metodą ILADS? Proszę o kontakt na meila

  31. Marcin 20 lat pisze:

    No gadała mi niby ze napewno mam te choroby odrazu zapisała leki które przyjdą w poniedziałek koszt jakies 500zł
    Oraz scisła dieta zero nabiału i takie pierdoły

  32. karolina pisze:

    Pani Dario bardzo prosila bym o namiary na tych lekarzy ILADS choruje ciezko od 5 lat mam 90%objawow z listy wyniki wszystkie wporzadku nawet badania specjalistyczne lekarze rozkladaja rece. Choroba mnie prawie unieruchamia bo trwa długo i jest nieleczona. Nie wiem czymoge miec bolerioze bo robilam test Elisa i WB i wyszly negatywnie ale wielu lekarzy sklanialo sie co do boleriozy. Mam kandydoze to wiem napewno i tez nie lecze bo zaden lekarz nie wie jak to leczyc jezeli zna pani ogos kto sie moglby podjac tego leczenia to rowniez prosze o namiary. Z gory dziekujebardzo za jakakolwiek pomoc.

    • Daria pisze:

      Podstawą do diagnozy boreliozy są objawy, testy bardzo często wychodzą fałszywie negatywne. Są jeszcze inne badania niż Elisa i WB na boreliozę, można próbować w CBDNA w Poznaniu. Warto też zdiagnozować ewentualne koinfekcje (żeby wiedzieć co i jak leczyć) i tu polecam IMW w Lublinie. Pierwszym jednak krokiem powinien być kontakt z lekarzem ILADS. Przesłałam namiary na polskich lekarzy mailem. Powodzenia i zdrówka :)

  33. Stasia pisze:

    Pani Dario

    Kilka lat temu miałam boreliozę. Zdiagnozjowano ja po rumieniu. Leczona byłam antybiotykiem 6 tygodni. Pół roku póżniej miałam badanie krwi i boreliozy juz nie stwierdzono. Od 2 miesięcy mam silne bóle stawów . Ponieważ mam też zespół ciesni nadgarstka,( czekam na operację) więc lekarz neurolog wiąże te bóle stawów z tym zespołem. Podejrzewam jednak, iż mam nawrót boreliozy. chciała bym sie jednak przebadac. bardzo proszę o podpowiedź jakie badania mam wykonać i gdzie, Nadmieniam, że mieszkam w okolicach Szczecina. Serdecznie pozdrawiam.

    • Daria pisze:

      Witam, może Pani wykonać test Western Blot w klasie IgG (jeśli ma Pani pewność, że w ciągu ostatnich kilku tygodni nie ukąsił Pani kleszcz, jeśli tej pewności nie ma, to proponuję też klasę IgM) w jakimś laboratorium w Szczecinie. Może też Pani wysłać surowicę kurierem do innego miasta, np. do Poznania, gdzie mieści się Centrum Badań DNA – oni mają bardzo szeroką ofertę różnych badań na boreliozę, proszę zapoznać się z ich stroną internetową http://www.cbdna.pl. Powiem tylko, że przyczyn bólu stawów mogą być dziesiątki, nie ma co od razu wszystkiego podpinać pod boreliozę :)

  34. XxX pisze:

    Czy w boreliozie moga dretwiec dziąsła zęby język mrowić i tak jakby prąd przechodzi?? Prosze o pomoc.

    • Daria pisze:

      W boreliozie wszystko jest możliwe, ale chorobę można podejrzewać dopiero gdy występuje co najmniej kilka objawów z powyższej listy. Samo drętwienie dziąseł i mrowienie języka, to za mało.

  35. student pisze:

    objawy można przypisać do wielu chorób , zrób podstawowe badania ;)

  36. XxX pisze:

    - zmiany nastrojów
    - tiki mięśni
    - wypadanie włosów (przyczyna niewiadoma wyniki badac dobre)
    - bóle głowy
    - bóle w klatce piersiowej
    - kaszel przewlekły
    - arytmia serca
    - dzwonienie w uszach, stukanie, szumienie
    - roztargnienie

  37. mada11 pisze:

    W 2007 po ukąszeniu kleszcza zostałam przeleczona wielokrotnie antybiotykami. W 2008 p.doktor stwierdziła, że jestem zdrowa – wynik badania frakcji IgG i IgM świadczył o tym , choć wcale wg mnie nie był dobry. Od wiosny tego roku znowu złe samopoczucie daje mi ostro popalić – szczególnie bóle stawów biodrowych i kolana lewego a poza tym wiele innych mocno dokuczliwych (wędrujące bóle mięśni, bóle głowy, problemy z uchem itp.) Gdzie można się wyleczyć z tej choroby, czy w ogóle to jest możliwe?

    • Daria pisze:

      Wyleczyć się można. Stosowane są różne terapie, ale nie ma jednej właściwej metody leczenia dla każdego, gdyż każdy organizm jest inny i każdy ma inne objawy i inaczej reaguje na leki. Jednym pomagają końskie dawki antybiotyków brane miesiącami, a innym metody alternatywne, takie jak zioła. Decyzja należy do chorego. Polecam na początek zapoznać się ze stroną: borelioza.org, poczytać o zaletach i wadach antybiotykoterapii i metodach alternatywnych i wówczas podjąć konkretne kroki w walce z boreliozą.

  38. Agata pisze:

    Witam. Az mi rece opadly, jak zaczelam czytac te objawy. Jakies 70% objawow, ktore Pani wymienila pokrywa sie z moimi. Ilez juz mialam robionych badan na rozne choroby. Mieszkam w UK od kilku lat, a te objawy to sie zaczely juz z 10 lat temu, jeszcze w Polsce. Tutaj to takich badan w ogole nie robia i nie bardzo sie orientuja co to za choroba…
    Do Polski jade dopiero w maju przyszlego roku. Orientuje sie Pani, czy mozna wykonac np. Western Blot zaocznie,tzn. wyslac moja probke krwi do jakiegos laboratorium?
    Bardzo prosze rowniez o namiary na lekarzy ILADS.
    Serdecznie pozdrawiam i zycze zdrowia

    • Daria pisze:

      Spokojnie, żeby potwierdzić boreliozę warto wykonać wcześniej jakiś test. Nie ma sensu pakować się w przewlekłą antybiotykoterapię bez 100% pewności. Można wysyłać do laboratoriów próbki surowicy (nie krwi), ale muszą dotrzeć na miejsce w czasie 32 godzin od daty pobrania materiału.
      Nie musi Pani leczyć się antybiotykami, może Pani skorzystać z ziół, z protokołu Buhnera – wówczas zamawia Pani zioła online z USA sama i sama Pani dawkuje zgodnie z zaleceniami Buhnera – nie potrzeba tutaj konsultacji lekarskich.

      • Tomek Szczecin pisze:

        Mam prosbe o adres strony jakiejs sprawdzonej apteki z ziolami w USA, ktora wysyla do Polski. Jak wygladaja sprawy celne ? Mozna bez problemow to kupowac ?
        Z gory dziekuje
        Pozdrawiam

        • Daria pisze:

          Tomek jest kilka sklepów w USA, skąd chorzy zamawiają zioła. Ja osobiście kupuję z iherb.com. Nigdy nie było żadnych problemów, choć nie zamawiałam jakichś dużych ilości, zazwyczaj kilka opakowań. Na stronie iherbu wszystko jest ładnie opisane.

  39. Katarzyna pisze:

    witam!!! w czerwcu miałam wyciągniętego kleszcza,teraz pojawił się u mnie rumień po wizycie u lek. rodzinnego dostałam Unidox Solutab który mam brać przez miesiąc i później zrobić badania. I tu mam pytanie czy podjąć od razu leczenie u lek którzy się specjalizują w leczeniu boreliozy czy czekać jak wyjdą badania?
    pozdrawiam

  40. Katarzyna pisze:

    Czy ktoś miał styczność z tą metodą i co Pani o tym myśli?
    http://www.oczyszczanieorganizmu.pl/

    • Daria pisze:

      Oczywiście istnieje coś takiego jak medycyna naturalna, oczywiście powinniśmy oczyszczać się z toksyn, unikać stresu i więcej się ruszać (krętki nie lubią tlenu). Według mnie to jednak za mało, żeby wyleczyć się z boreliozy. Tymi sposobami można wzmocnić organizm i wzmocnić układ odpornościowy, ale nie zabije się krętków. Argumentem za może być, że silny układ immunologiczny sam poradzi sobie z bakterią. Otóż niekoniecznie. Krętek borrelia jest tak przebiegły, że skutecznie ukrywa się przed układem immunologicznym. Błyskawicznie zmienia postać i staje się niewidoczny, czekając aż minie zagrożenie. Krętek potrafi ogłupiać nasz system odpornościowy, więc samo wzmocnienie go poprzez dietę, oczyszczanie i pozytywne myślenie nie wyleczy nas z choroby. Jak najbardziej jednak polecam wzmacnianie i oczyszczanie organizmu wg Jonasa, jako metodę wspomagającą właściwą terapię, na pewno skróci drogę do wyzdrowienia :) Orientuje się Pani może jakie są koszty miesięcznego leczenia w tym instytucie?
      P.S. Test na boreliozę dostępny na ich stronie jest żałosny.

  41. Katarzyna pisze:

    Bardzo p dziękuję za odpowiedź, po prostu dowiedziałam się o tej chorobie z dnia na dzień zależy mi żeby jak najszybciej wyzdrowieć, nie czuję się najlepiej wiecznie zmęczona,stawy bolą ręce jakbym dźwigała jakieś ciężary w uszach huczy widzenie za mgłą, podwójnie a muszę w miarę funkcjonować mam w domu 2 maluchów:)z tego co wiem diagnostyka eav 170 zł
    leczenie 500 w dwóch ratach po 250 zł

    • Daria pisze:

      Wszystkim nam zależy na jak najszybszym powrocie do zdrowia :) Jednak w walce z boreliozą należy się uzbroić w cierpliwość. Proszę próbować różnych metod leczenia, każdy organizm reaguje na inne specyfiki (i niekoniecznie tutaj mówię o antybiotykach) – apiterapia, ozonoterapia, woda utleniona, srebro koloidalne, nano srebro, Różański, Buhner, terapia przegrzaniem, szczeć pospolita, czystek i wiele, wiele innych. Proszę najpierw poczytać przed podjęciem decyzji o metodzie leczenia. Życzę zdrówka :)

  42. xhankax pisze:

    Własnie wróciłam od lekarza. Jest rumień i mam brac doxycyklinę 3 tygodnie. Coś mnie pogryzło (na pewno nie zwykły kleszcz, może nimfy) 3 tygodnie temu. I zastanawiam się, czy cos jeszcze w tym momencie powinnam robić. Lekarz mówi, że nic. Ale nie wierzę do końca lekarzowi.
    Daria, co Ty być zrobiła na moim miejscu?

    • Daria pisze:

      Ja nie jestem lekarzem, ale mówi się że aby poskromić infekcję na początku, to z farmaceutyków powinno się przyjąć doksycyklinę w dawce 2 x 200 mg (mniejsza jest ponoć bez sensu) i tinidazol lub metronidazol (ja brałam w pulsach 15 dniowych 2 x 1 tabl., niby rozbija cysty) – przez ok. 2-3 m-ce. W międzyczasie wzmacniaj odporność jak się da – odpowiednia dieta bezcukrowa i bez białej mąki, ogranicz mięso, olej z wiesiołka lub wilkakora, wit. B complex, Magne B6, kompleks witamin – np. bodymax, kwas Omega3, koniecznie probiotyki (polecam Lakcid L) oraz sauna 2-3 razy w tygodniu lub gorące 20 minutowe kąpiele i duuużoo wody, żeby wydalać z organizmu toksyny. Możesz się pokusić, żeby pić herbatkę z piołunu – piołun jest bakteriobójczy (ostrzegam – smakuje paskudnie) więc na pewno nie zaszkodzi. Kumulacja powyższych powinna pomóc :) Powodzenia! :)

  43. ko pisze:

    a czy ktoś z Was leczył sie na boleriozę metoda ozonowania? w jednej z klinik na południu Polski bardzo to polecaja i podobno bez szpikowania sie antybiotykami leczy sie 100%. wiecie cos o tym?mnie wyszły testy pozytywne i juz jestem po leczeniu polska metoda czyli antybiotykiem na 30dni.zrobie powtórnie test w październiku i podejme decyzję co dalej. poproszę liste lekarzy w Warszawie.pzdr,

    • Daria pisze:

      W 30 dni boreliozy nie da się wyleczyć. Moim zdaniem szkoda czasu do października. Skontaktuj się z sensownym lekarzem i działaj szybciej. Namiary przesyłam mailem. Powodzenia!

  44. Wisienkaa pisze:

    Ciesze sie ze znalazlam sie na tej stronie. Jestem zdesperowana :(. Prosze o wsparcie bo juz nie wyrabiam. 3 dni temu zauwazylam na udzie ala krostke, pomyslalam ze to moze jakis syfek. Nie zwracalam uwagi na to ze bola mnie miesnie,skurcze i bóle podudzia, mam tiki nerwowe przy wardze. kilka dni temu myślałam, ze bierze mnie jakas grypa. Łamało mnie po kosciach jak nigdy. Czuje sie wrecz przewlekle zmeczona (wycienczona). Tak naprawde bez znacznego powowodu. Na drugi dzien miałam placek ok. 2 cm średnicy. Po 3 dniu az 8 cm. Przestraszyłam się ze to może być rumien wędrujący. Byłam dzisiaj u lekarza rodzinnego. Przepisała mi antybiotyk –doxycyclinum. Zapytałam czy mam robić jakieś badania, ponieważ mogę mieć bolerioze. Odpowiedziala ze mam brac antybiotyk 2×1 przez 4 dni a potem do konca opakowania 1×1. I tyle ido kontroli po 10 dniach. Dlaczego nie kazala mi badan zrobic??

    Dodam, ze martwie się o to, podejzewam ze mogę mieć bolerioze od około 6 lat. Przez ok. 6 laty miałam drętwienia rak, siadl mi kręgosłup, bolaly mnie stawy, łamało mnie jak przy grypie, co chwile łapałam infekcje, robiło mi się slabo, miałam klatanie serca, nigdy nie miałam broblemow zcisnieniem az nagle takie skoki ze na pogotowiu wyladowalam z chwilowym brakiem czucia w nogach.i kilka innych. Chodziłam po lekarzach, robiłam EKG, echo, podstawowoe na krew i mocz, wszystko wychodzilo dobrze. Chwila spokoju i objawy nasilily się bardziej. Trafiłam do neurologa który skierowal mnie na rezonans magnetyczny. Wyszly mi zmiany demielinizacyjne na oby dwóch półkulach. W szpitalu stwierdzili ze mam stwardnienie rozsiane, podawali mi solumedrol jeśli dobrze pamiętam. Prawie rok bylam na L4 w pracy gdyz nie dalam rady fizycznie. Pozniej trafiłam do Pani dr niestety nie pamiętam jak miala na nazwisko. Przyjmowala prywatnie niedaleko ul. Grzegórzeckiej w Krakowie. Zajmowałam się chorobami demielinizacyjnymi. Po kilku dniach przyjęła mnie na neurologie gdzie miałam robiona punkcje, i inne badania w kierunku sm i chyba bolerioze. Na odziale zakaznym sprawdzali nawet czy nie mam HIV. Byłam zalamana rok czasu martwiłam się tym stwardnieniem. Była u wielu lekarzy twierdzac ze mam nerwice luz ze sobie wmawiam. 
    W szpitalu powiedzieli mi na sam koniec ze to nie SM ale niestety nie wiedza co mi jest i rozłożyli rece. Z punkcji wyszly jakies sladowe ilości, w sensie ze miałam styczność styczność kleszczem w sowim zyciu i tyle. Miala dosc już dalam sobie siana. Zrezygnowałam z pracy i poszlam na studia. Przez te cale lata ciagle jestem zmeczona, uporczywie słaba, ciagle mnie dolki dopadaja, choruje strasznie , cala ubiegła zime to może tydzień bylam zdrowa. Synek mnie zarazal infekcjami. Jemu przechodzilo po 3 dniach a mnie trzymalo do 3 tyg nawet. Lekarka rodzinna to już jak mnie widziala jak wchodze do gabinetu to kazal mi isc do domu. Bala mi się leki przepisywac. Po tylu latach a mam 27, wyszlo ze mam uczulenie na penicyline. CIagle lapie mnie drozczyca pochwy. Tylko mi słabnie odporność czy przy leku to już się cos tam robi. Mam dosc. Naprawde. (( Nawet się przyzwyczaiłam do tego zmeczenia.

    Ale teraz gdy zobaczyłam rumien, strasznie się przestraszyłam ze mogę mieć bolerioze przez 6 lat. Co z moim organzmem się moglo podziac przez tyle czasu.  Byłam w ciazy i czy mogl się syn zarazic ode mnie tym, lub czy to moze teraz jakos wpłynąć na jego zdrowie??
    Proszę doradz mi gdzie mam z tym iscw Krakowie. Najlepiej na NFZ. Ponieważ jestem samotna mama, ciezko z kasa i nie stac mnie na prywatne wizyty. Z jednej strony się ciesze ze zobaczyłam ten placek na nodze bo mogę wkoncu podjąć jakies leczenie w danym kierunku. Jest jeszcze szansa ze to od 2 tygodni mam około a tamte objawy to cos innego.
    Musze się dowiedziec , musze być zdrowa dla syna.. Proszę odpisz  z gory dziekuje i przepraszam za bledy. Pozdrawiam Magda

  45. Wisienkaa pisze:

    Dodam jeszcze ze mam straszne problemy z wyslawianiem sie, brakuje mi prostych slow, problemy z koncentracja, nie moge sie skupic na jednej rzeczy, czesto jestem rozkojazona. mam problem z nauka;/ nie moge zapamietac prostej regulki.

  46. Wisienkaa pisze:

    Dziękuje Ci bardzo :)

  47. g pisze:

    Witam
    Prosze o jakąś poradę w czerwcu ugryzł mnie kleszcz lecz nie wyrwałam go w całości dopiero igła go probowałam wyciągnąć (nie wiem może go wyciągłam) po 2 tgodniach pojawił się rumień udałam się odrazu do lekarza rodzinnego przepisał mi antybiotyk brałam 3 tyg, nasptępnie kazał zrobić badania morfologi powiedział że jestem zdrowa nie do końca

    następnie dostałam skierowanie do szpitala na oddział zakaźny lekarka zrobiła wywiad ze mna i od antybiotyku 5 miesięcy mam mieć przerwę amnie zaczynaja boleć stawy zaczynam mieć problemy ze sercem gdzie mogłabym się udać w Krakowie do jakiegoś lekarza który by mi pomógł proszę odpisać mi na maila

    zrobiłam badania prywatnie jeden wynik wyszedł

    wątpliwy drug dodatni dostałam następny antybiotyk

    wierzyłam

    • Daria pisze:

      Jeśli pojawił się prawdziwy rumień, to jest to 100% dowód zakażenia. Najprawdopodobniej za krótko brała Pani antybiotyk na samym początku (i pewnie w za niskiej dawce). Bakterie prawdopodobnie zdążyły się zasiedlić, należałoby zatem jak najszybciej podjąć leczenie. Im szybciej tym lepiej. Jakie? Ziołowe lub antybiotykowe. Decyzja należy do Pani. Ja nie mogę niczego polecać. Mogę Pani wysłać namiary na lekarzy w Polsce, którzy leczą metodą niestandardową (wg wskazówek ILADS) i to też właśnie uczyniłam mailowo. Do Krakowa ponoć trudno się dostać, ale niedaleko są Katowice. Polecam też lekturę Forum Borelioza w serwisie Gazeta.pl – link umieszczony jest w mojej witrynie, po prawej stronie serwisu. Pozdrawiam!

  48. freeqq pisze:

    Witam. Mam pytanie do pani bo też choruje na „coś” od ośmiu lat i ostatnio zainteresowałem sie właśnie boreliozą bo to może być to. Chciałbym jakoś zacząć tylko nie wiem jak ,bo lekarze przypisali mi dawno temu to „coś” do schorzen psychicznych…depresja,nerwica i takie tam. No i tak tkwiłem w tym przekonaniu od lat ,choć wiedziałem ,że coś tu nie gra cały czas bo nie nastąpiła choćby najdrobniejsza poprawa.

  49. freeqq pisze:

    Zaczęło się w 2004 roku w wojsku ,wylądowałem na izbie chorych z wymiotami,gorączką, osłabieniem,zawrotami głowy itd. Leżałem tam prawie tydzień nieprzytomny. Powiedzieli mi ,że to zatrucie gronkowcem złocistym ..niby sie polepszyło ,ale od tego momentu właśnie zaczęły dziać się różne rzeczy takie jak brak koncetracji,pamięć mi siadła i czułem sie strasznie nie swój. Jakieś 2 może 3 tygodnie później nastąpił jakiś wybuch w mojej głowie tzn. obudziłem się rano i nie potrafiłem wstać z łóżka,kręciło mi się dziwnie w głowie,trzymałem sie ścian żeby zejść po schodach,totalne przybiciei zmulenie. Początkowo to lekceważyłem i zwalałem na zmęczenie bo wiadomo jak to w wojsku. Jednak objawy zaczęły sie nasilać,…dygotałem z zimna a było lato,zaczęły sie problemy ze wzrokiem,problemy z ruchami..czułem sie jak poparaliżowany,twarz mi odretwiała ,kark też ,prawie nie czułem jak sioe szczypałemoddech płytki,dziwne rozwolnienia, i ogólny brak poczucia rzeczywistości. W głowie dosłownie czułem jak coś mi wypala nerwy lub wżera się w mózg również w dół po kręgosłupie. Zacząłem troche panikować bo nerwowy sie zrobiłem tak ot…i nie wiedziałem co grane. Po wyjsciu z wojska od razu szukałem pomocy ,miałem też jakiś test na borelioze ,pewnie ELISA wynik był takiIgM 0.86 ujemny, a IgG 0,12 ujemny. Czułem sie coraz gorzej jakby mi sie mózg rozpuszczał .Teraz wiem ,że to mogła postępować choroba a nie potrafiłem wtedy tego jakoś udowodnić. Od tamtej pory zmieniło sie nie wiele Ból gałek ocznych a raczej oczodołów jest najbardziej dokuczliwy poza tymi objawami w głóowie. Co robić pani Dario??

  50. freeqq pisze:

    Odporność też spadła drastycznie. Choruje co chwile na zapalenie zatok od tamtej pory. Do wszystkiego sie musze zmuszać i wszystko jest kłopotliwe bo nie ogarniam umysłowo. Umówiłem sie na wizytę do lekarza prywatnego ,lekarz rodzinny dał mi namiar jak z nią o tym porozmawiałem. Dziś też znowu mam chore zatoki i nie moge zrobić badań bo antybiotyk mam. Do kogo się zgłosić,jak zacząć i z kim rozmawiać?

  51. freeqq pisze:

    Mam 31 lat obecnie i mieszkam w Zabrzu może wie pani gdzie tu w okolicy ktoś kompetentny jest. Ten lekarz co pójdę to dr Marek Kozak, ponoć się tym zajmuje dał mi na razie tyle ,że mam o tym czytać na borelioza.org i ,że mam zrobioć western blot. Na razie sytuacja nie pozwala na badanie wiec staram się jak najwięcej dowiedzieć. Multum tego,a przyswajanie to ciężka sprawa. Na borelioze zwróciłem znowu uwagę przypadkiem, bo szukałem w internecie przyczyn bólu jąder który też czasami mam i jest ostry bo nie potrafie chodzić. trafiłem na ta stronę i chyba bingo. Proszę o odpowiedź chciałbym odzyskać siebie i moje życie…jak sie da.

    • Daria pisze:

      OK, temat jest dość skomplikowany i proszę pamiętać, że ja nie jestem lekarzem, więc moje rady proszę brać z dystansem. Bardzo możliwe, że ma Pan boreliozę przewlekłą. Na tym etapie czas rozpoczęcia leczenia już nie gra tak istotnej roli, jak w początkowej fazie infekcji. Nie ma więc co ładować się w przewlekłą antybiotykoterapię nie mając 100% potwierdzenia choroby. Musi Pan wykonać badania, które potwierdzą chorobę. Można zrobić badanie nawet w czasie brania antybiotyków (tzw. prowokacja antybiotykowa) – test nazywa się LUAT i robi się go z moczu. Może też Pan spokojnie wyleczyć zatoki, zregenerować siły i wtedy zrobić test Western Blot. W celu diagnostyki najlepszym dla Pana kontaktem będzie dr. T.W. – oto jego strona internetowa: http://wielkoszynski.webity.pl/. Dr. T.W. jest lekarzem leczącym chorych na boreliozę metodą niestandardową ILADS oraz wykonuje szereg badań diagnostycznych. Przyjmuje w Bytomiu. Alternatywą leczenia ILADS są również zioła Buhnera. O tym może Pan przeczytać na mojej podstronie „Leczenie”. Wybór metody należy do Pana. Spokojnie, nie ma się teraz co spieszyć, walka będzie długa, ale zwycięska dla Pana, trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość :)

  52. freeqq pisze:

    Dziękuje. Napiszę jak cośkolwiek się dowiem.Pozdrawiam.

    • beti_2030 pisze:

      Witam jestem tu pierwszy raz ale bardzo prosiłabym o przesłanie mi listy lekarz . Bardzo mi to pomoże bo nie wiem od czego zacząć. Pozdrawiam

      • Daria pisze:

        Hej, wysłałam namiary. Wszystkie inne osoby zainteresowane namiarami na lekarzy ILADS kieruję do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę – oni zawsze mają najbardziej aktualne dane. Oto strona internetowa SCHB: http://borelioza.org

  53. malgorzata pisze:

    borelioza,to nie tylko problem z kleszczami, komarami, muszkami, baczkami moze byc przenoszona inna droga- przez lozysko z matki do dziecka, przez mleko karmiacej,transfuzje(to zrozumiale),sline , sperme.Robie badania bio-rezonansem i widze jak moze sie rozprzestrzeniac latwo w calych rodzinach z objawami pojawiajacymi sie wczesniej czy pozniej u poszczegolnych jej czlonkow.

  54. Sylwia pisze:

    Witam,
    będę bardzo wdzięczna za namiary na lekarzy leczących Boreliozę. Dopiero zaczynam walkę, także wszystkie informacje będą bardzo przydatne.

    • Daria pisze:

      Witam, po namiary do lekarzy odsyłam do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę: http://www.borelioza.org. Jeżeli chodzi o informacje, to staram się wszystko opisywać na stronie i w części blogowej. Życzę powodzenia w leczeniu :)

  55. Mama pisze:

    Pani Dario!
    Moje 5-letnie dziecko miało klescza. Aby go wyciągnąć pojechałam z nim do szpitala, tam kleszcz został usunięty ale syn nie dostał żadnego zastrzyku tylko lekarz stwierdził,że mam obserwować ugryzione miejsce – jeżeli będą jakieś zmiany to wtedy mam się udać do lekarza rodzinnego. Czy powinnam zareagować i udać się do lekarza już teraz?? Dodam że w lesie byliśmy w piątek a kleszcza zauważyłam w niedzielę. Bardzo się martwię, myślę nawet o badaniach ale w jakim okresie od ugryzienia będą one miarodajne i które najlepiej wybrać?

    • Daria pisze:

      Witam, zazwyczaj powinno się iść do lekarza od razu po ukąszeniu i przyjąć zapobiegawczą dawkę antybiotyku. Niestety ostatnio staję się przeciwnikiem antybiotyków, zwłaszcza podawanych małym dzieciom, więc nie mam pojęcia co bym zrobiła na Pani miejscu. Polecam skontaktować się nie z lekarzem rodzinnym, a z doktorem Wielkoszyńskim, on jest specjalistą w leczeniu boreliozy i dodatkowo wykonuje u siebie badania (Bytom – próbki materiału badawczego można wysyłać kurierem). Podaję adres strony Pana doktora: http://www.wielkoszynski.webity.pl. On na pewno pomoże.

  56. kilofon pisze:

    Witam. Moja mamę w lipcu ugryzł kleszcz, nie wystąpił rumien, ale pojawiające się objawy mogą wskazywać na bolleriozę. Mama zrobiła badania i czekamy na wyniki. Zakładając gorszy wariant już dowiadywałam się, jakie są najbliższe terminy wizyty w poradni…2 miesiące. Czy mogę Panią prosic o namiary do lekarzy ILADS/ Bylabym bardzo wdzięczna.

    • Daria pisze:

      Witam, niestety do lekarzy leczących wg ILADS są takie same, jak nie dłuższe, terminy oczekiwania. Po namiary proszę się zgłosić do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę: borelioza.org. Życzę mamie dużo zdrówka.

  57. Klaudynka pisze:

    witam. u mniwe pojawil sie rumien ale po pewnym czasie znikl. mimo to przytylam juz ok 20 kg w ciagu ok 1,5 miesiaca. nie wiem. lekarz mowil ze niby wsystko w porzadku. teraz mam biegunke, lub w ogole brak jakich kolwiek czynnosci wydalniczych, budze sie po nocach, nie wysypiam sie. czasem bola mnie miesnie, mam tiki, czasem skurcze… okres raz jest, raz nie. warto ponownie odwiedzic lekarza?

    • Daria pisze:

      Rumień się pojawia i po pewnym czasie znika – taka jego natura. Rumień świadczy o 100% zakażeniu, więc zdecydowanie proszę zacząć się leczyć. Polecam skontaktować się ze Stowarzyszeniem Chorych na Boreliozę i uzyskać namiary na lekarzy leczących metodą ILADS (borelioza.org). Może Pani także zastanowić się nad kuracją ziołami. W pierwszej kolejności może Pani wykonać test Western Blot na obecność borrelii, aby potwierdzić przyczynę swoich dolegliwości, jeżeli nie ufa Pani, że rumień mówi nam już wszystko. Dobrze, że to nie jest jakieś kilkuletnie zakażenie tylko tzw. „świeżynka” :). Im szybciej Pani zadziała, tym szybciej się wyleczy. Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło :)

  58. Na CANDIDE są drażetki do ssania firmy niemieckiej i koncepcję tę przyjmuje się wraz z aminokwasami, a stworzyli ją lekarze niemieccy i szwajcarscy. Zainteresowanych proszę o podanie maila lub telefonu to oddzwonię.
    Serdecznie pozdrawiam

  59. Michal pisze:

    Witam,

    borelioze podejrzewam po tym jak obejrzalem film Under our skin,W 2010 roku bedac w podrozy po Balkanach mialem stycznosc z kleszczem,Po powrocie zauwazylem rumien, polkolisty,Jestem z Plocka, czy mozesz polecic jakiegos specjaliste w Warszawie? Dodam, ze ok 50% wymienionych objawow wymienionych powyzej mnie dotycza.Czy po ukaszeniu mnie kleszcza i nie wyjeciu go przez 2-3 dni moge byc chory na borelioze??

    • Daria pisze:

      Cześć, tak jak już powtarzałam w wielu starszych komentarzach – rumień jest 100% dowodem zakażenia. Jeśli zatem miałeś kleszcza przez 3 dni, miałeś rumień, a teraz masz objawy chorobowe, to pewnie większość lekarzy nawet bez badań postawi diagnozę. Jeśli potrzebujesz potwierdzenia, wykonaj test Western Blot na obecność borrelia burdorgferi w obu klasach: IgM i IgG. Skontaktuj się z lekarzem, im szybciej zaczniesz się leczyć, tym szybciej wyzdrowiejesz. Po namiary na lekarzy zgłoś się do Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę (borelioza.org). Zastanów się też czy chcesz leczyć się antybiotykami czy ziołami – to bardzo ważna decyzja.

  60. kafelka pisze:

    Witam, mąż choruje na boreliozę. Wystąpił rumień tzw. rozlany, na kończynach i tułowiu. Testy Elisa i Western bloot niestety negatywne. Mąż przeszedł kurację antybiotykiem makrolidowym w sierpniu. W tej chwili ma dziwne objawy (bóle głowy, nadwrażliwość skóry, stany podgorączkowe, bóle mięsni międzyżebrowych).Myślę, że warto uderzyć do specjalisty. Czy mogłabym prosić Cię o namiary lekarzy leczących wg ILADS. Jestem z Dolnego Śląska. Pozdrawiam.

    • Daria pisze:

      Witam, nie posiadam aktualnej listy lekarzy leczących wg ILADS w Polsce, a nie chciałabym wprowadzać nikogo w błąd. Na bieżąco jest Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę (borelioza.org) i tam proszę się zgłosić. We Wrocławiu niestety nie ma specjalisty. Prawdopodobnie najbliżej Państwu będzie do Zabrza lub Katowic. Życzę powodzenia i dużo zdrówka.

  61. Anna29 pisze:

    Cześć. Weszłam tu w poszukiwaniu informacji o boreliozie. Czekam na wyniki zrobionego wczoraj Western Blota i bardzo się stresuję – dowiem się co i jak dopiero za półtora tygodnia. Latem 2011 r. (półtora roku temu) byłam wielokrotnie ugryziona przez kleszcze – przez kilka dni z rzędu wyciągałam ich z siebie po kilkanaście. Z drugiej strony mam wrażenie, że żaden z nich nie siedział mi w skórze dłużej niż kilka, kilkanaście godzin (czy to prawda, że do zakażenia dochodzi dopiero po 24 godzinach?), nie miałam też rumienia ani podobnego podrażnienia.
    Z drugiej strony zdaje się, że mam szereg objawów właśnie boreliozy. Problemy ze stawami (bóle, nieumiejętność przeniesienia kubka z herbatą bez rozlania jej) sprawiły, że już rok temu trafiłam do ortopedy – ten nie znalazł jednak żadnych nieprawidłowości, które mogłyby być efektem jakichś widocznych zwyrodnień. Utknęłam w martwym punkcie. Nocami budzą mnie odrętwienia rok, których nie czuję aż po barki, mam depresję i nie radzę sobie z emocjami, stale mi zimno, jestem permanentnie zmęczona, nie umiem się skupić, popełniam mnóstwo drobnych błędów, w pracy zaczęłam uchodzić za roztargnioną gapę, choć zawsze byłam precyzyjną pedantką. Jestem rozkojarzona, wściekam się i dużo płaczę. Mam nadwrażliwość na wszystko: światło, dźwięki, zapachy. Po wypiciu małej szklanki piwa dopada mnie następnego dnia kac morderca. Bywa, że gdy odwracam wzrok, obraz „dopływa” dopiero po chwili, jakby nie nadążał. Wiem, to wszystko może być czymś zupełnie innym – wynikiem stresu, zmartwień czy nadmiaru pracy. Ale i tak się stresuję.

    • Daria pisze:

      Anno, kleszcz wcale nie musi być wbity w skórę powyżej 24 h żeby nas zakazić. Czasem wystarczy kilkadziesiąt minut. Twoje przygody z kleszczami i obecne objawy wskazują, że prawdopodobnie masz boreliozę, ale ja oczywiście nie jestem lekarzem, żeby to osądzać. Czekając na wynik testu skontaktuj się z jednym z doświadczonych w leczeniu boreliozy lekarzy, jest ich kilku w Polsce – namiary uzyskasz kontaktując się ze SChnB (borelioza.org). Pamiętaj, że najważniejsza jest poprawna diagnoza, żeby w ogóle zacząć myśleć o jakimkolwiek leczeniu.

  62. ANIA pisze:

    Czesc,

    od 4 lat kieruja mnie na różne badania,oddziały szpitalne, do specjalistów, którzy móiwą wprost: Nie wiem co pani jest, niech pani idzie do….” A u nastepnego to samo :(
    Ja przypuszczam, że to borelioza, bo mam od 4 lat dolegliwosci takie jak w opisie.
    Proszę o kontakt mailowy. Chciałaym Cie prosic o namiary na lekarza, który leczy Ciebie tąinnowacyjną metoda. Słyszałam o niej i kurcze ja chce w koncu byc zdrowa :(
    Bardzo, bardzo prosze o kontakt

    Pozdrawiam
    ANIA

    • Daria pisze:

      Cześć Aniu, ja leczyłam się wg ILADS prawie 8 miesięcy, po czym przerwałam leczenie i przeszłam na zioła. Jestem na nich już ponad 2 miesiące i jeszcze chyba długa droga przede mną. Jest kilku dobrych lekarzy w Polsce leczących zgodnie z wytycznymi ILADS, ale na nich namiary poda Ci SChnB (borelioza.org) – ja obecnie nie chcę ich ani krytykować ani rekomendować. Najgorsze jest bowiem to, że metod leczenia jest wiele i każdy chory szuka skutecznej dla siebie, nie ma jednej najlepszej metody, trzeba eksperymentować. Będziesz zdrowa, tylko musisz się przygotować na ostrą walkę i uzbroić w cierpliwość. Zacznij od diagnostyki, zrób testy. Pozdrawiam.

  63. max_xr3 pisze:

    Nazywam się Maks mam 22 lata, 2,5 roku temu trafiłem do szpitala z
    objawami braku czucia w lewej stronie (stres niby) pół roku temu znowu
    trafiłem z podobnymi objawami do szpitala. Dużo badań itp itd. Na tomografi wyszło jakieś małe niedokrwienie w części potylicznej około 1 cm^3. Miałem robione już masę badań i nikt nic nie wie. Dostałem skierowanie na zamknięcie PFO ale okazało się to zbyteczne. Dwa echa przezprzełykowe rezonans
    tomograf itd
    Bolerioza podstawowe badania (nie mam przy sobie wyników ale mówię z pamięci):
    test ELISA pierwszy wynik 15 a drugi wynik 3,

    Western Blot 0, 0

    Moje objawy to m.in:
    zaburzenia czucia, przechodzące z prawej na lewą stronę, zawroty, chwilowe blokowanie ruchu z ostrym bólem (jakbym się zawieszał dosłownie) bóle głowy, sztywność stawów i kręgosłupa szyjnego bóle i podrażnienie żołądka,
    refluks żołądkowo-przełykowy, biały język, nieświeży oddech
    zmiana rytmu wypróżnień (zaparcia lub biegunka),
    bóle w klatce piersiowej i w żebrach,
    przeszywające bóle, zimne nogi i ręce, bardzo szybkie cierpnięcie
    rąk (nawet przy mierzeniu ciśnienia i siedzeniu krzywo mniej niż minuta)
    skoki pulsu i skoki ciśnienia krwi mam ciśnienia od 170/90 do 90/60 !
    bloki serca lub inne arytmie; szmery w serc
    zaburzenia widzenia: podwójne rozmyte widzenie, plamy w polu widzenia
    zaburzenia słuchu: dzwonienie w uszach, bóle uszu, nadwrażliwość na dźwięk,
    nasilona choroba lokomocyjne, zawroty głowy, utrata równowagi,
    zła tolerancja alkoholu i nasilanie się objawów po alkoholu,
    zaburzenia koncentracji i otępienie
    zmiany nastroju, drażliwość, depresja
    mam odczucie ciągłego napięcia
    Jakieś porady, lekarze już widzą we mnie depresje a ja powoli też ;] Pozdrawiam

    • Daria pisze:

      Cześć. Depresja to raczej nie jest.. bez przesady :) A robiłeś badania na Candidę, pasożyty, Chlamydię (pierwsze dwa – posiew z kału)? Jeśli nie – warto zrobić. Z boreliozą jest tak, że możesz ją mieć (objawy na to jak najbardziej wskazują), a nie musisz mieć dodatnich wyników (wielu jest boreliotyków seronegatywnych). Pamiętasz może czy w przeszłości ugryzł Cię kleszcz? Są jeszcze inne testy na boreliozę: CD57, LTT lub PCR – spróbuj. Pamiętaj, że podstawą do rozpoczęcia leczenia jest właściwa diagnoza, bez niej nie tykaj się żadnych prochów. A co na Twoje objawy neurolog?

      • max_xr3 pisze:

        Byłem u 3 neurologów i nic nie wiedzą, że niby nerwy. Tamtych badań nie miałem. Ale biały język i łupież mam jak z reklamy ( nie pamiętam jakiej) co mogło by świadczyć o Candida. Dostałem skierowanie na EEG a po tym mam dostać na rezonans jeszcze raz. Wole chyba nie mieć tego rezonansu… Jeszcze dodam że mam ze dwa lata już nierówne źrenice raz lewa raz prawa a i w rezonansie wyszło coś tam z zatokami ale nieznacznie. Kleszcza nie pamiętam. Przynajmniej się wyżalę przed wami to mi ulży :) Za głupi jestem na depresje i za dużo mam pracy :) Tylko to wszystko na pewności siebie mi się odbija i nawet na imprezy nie mam ochoty jeździć.

        Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź :)

  64. max_xr3 pisze:

    Jeszcze dodam powiększone węzły na szyi z lewej wielkości ,,ZOZOLA,, z prawej mniejszy, miałem chwilowy problem ze stawami (3 lata temu badania na zmiany reumatoidalne negatywnie wyszły, ogólnie mi to przeszło) a i szyje mam sztywną ciągle. Koniec żalów, zacznę coś robić :)

    • Daria pisze:

      Spoko, możesz się żalić, ja lubię rozmawiać z ludźmi, którzy się rozumieją :) Zrób te badania o których Ci pisałam, możliwe że masz układową Candidę, ale ona raczej też nie powstaje z niczego. Nie żałuj kasy też na inne badania, tak jak pisałam – trafna diagnostyka to podstawa. Mnie też choroba bardzo pojechała po pewności siebie, zrobiłam się strasznym odludkiem, czego teraz żałuję. Rok dobiega końca, a ja go uznaję za kompletnie stracony. Rok 2013 to najwyższy czas żeby w końcu coś z sobą zrobić, żeby się wyleczyć i wyjść do ludzi, a samo życie będzie dwa razy piękniejsze niż dotychczas. Trzymam kciuki za Ciebie, daj proszę znać jak będziesz miał wyniki :)

      • max_xr3 pisze:

        Ciąg dalszy moich problemów: byłem u neurologa, miałem robione EEG, wyszło źle, podejrzewają że mam padaczkę ?! ale jakoś w to nie wierze (a przynajmniej nie chcę). Przed tym EEG jeszcze straciłem apetyt, schudłem jakieś 5 kg w 2 tygodnie i mam żółty język, sucho w gardle i ten nieświeży oddech którego się coraz bardziej wstydzę. Jak coś zjem to brzuch mnie boli, coś mi się tam w nim przelewa a czasem pół godziny po jedzeniu i mam biegunkę.

        Sugerujesz teraz bardziej boreliozę czy kandydozę ? Badania zacznę robić za jakieś 3 tygodnie (sesja) bo póki co nie mam czasu i chyba motywacji przede wszystkim :(

        Pozdrawiam

        • Daria pisze:

          Cześć, wiesz… trudno mi cokolwiek sugerować, ale objawy wskazują na kandydozę, więc może diagnostykę zacznij od tego. Powiem Ci, że ja też już straciłam motywację do leczenia, biorę zioła już prawie 4 miesiące a kolana wciąż bolą, w sumie bez większej poprawy. Zaczęłam już sobie powoli odpuszczać i wychodzić do ludzi i żyć normalnie wbrew chorobie. Wiem, że to głupie podejście, bo wkrótce infekcja nieleczona może się rozprzestrzenić, więc nie podejmuję pochopnych decyzji na razie. Chciałam tylko pocieszyć Cię, że też nie mam zbyt wielkiej motywacji. Oczywiście nie zmienia to faktu, że Ty nie możesz tego olać, bo masz problem z zaspokojeniem podstawowej potrzeby fizjologicznej, więc nie poddawaj się chłopie! Wiesz… kandydoza nie wyklucza boreliozy, zatem rób testy na oba cholerstwa. A tymczasem życzę powodzenia na sesji! :) I czekam na kolejne wieści. Pozdrawiam cieplutko z Wrocławia :)

  65. Lila pisze:

    Witam,proszę mi pomóc,od sierpnia br mąż zaczoł chorować,dostał atak w pracy(ciężko fizycznie pracuje)silny ból w klatce piersiowej,ręka mu zdretwiała,stracił czucie,nawet nie módł oddychac,pogotowie go zabrało,na izbie przyjęc podreperowali i stwierdzili zabuszenia elektrolitów,po dwóch dniach kolejna karetka,po mieśiącu szpital gdzie zrobiono rezonans kregosłupa piersiowego,neurolog zalecił rehabilitacje,sport i fizykoterapia,wszystkie zabiegi mąz miał przez miesiąc czasu,nawet masarze prywatnie,bez zmian,cały czas towarzyszy ból silny zaznaczam w kręgosłupie promieniujacy do klatki piersiowej,drętwienie reki lewej i nogi,mąz trafia po raz kolejny do szpitala,neurolog stwierdził niby udar mózgu,badania-tomograf głowy wykluczyły,pobrano mu krew na bolerioze,ja go wyśmiałam,czeka za wynikami dopiero teraz czytając jakie są objawy tej choroby,oraz wypowiedzi ludzi boje się strasznie,mamy takze skierowanie do neurochirurga,niewiem gdzie jechac by pomóc mężowi,ma 30 lat mamy dwoje dzieci małych,mąz nie moze pracować już od sierpnia,prosze mi odpowiedzieć jak leczyć tą bolerioze?

  66. Lila pisze:

    Dopowiem ze z rezonansu kręgosłupa wyszło zwyrodnienie z dyskopatią,ortopeda wyklucza takie silne bule przy takich schorzeniach,niewiem co myśleć

    • Daria pisze:

      Witam, proszę się nie denerwować zawczasu, bo te dolegliwości mogą być wynikiem wielu różnych schorzeń. Czy mąż został ugryziony przez kleszcza? Pamięta rumień? Jakim testem wykonywane jest badanie na boreliozę? Jeżeli to faktycznie borelioza, to w tym stanie mąż prawdopodobnie będzie musiał przyjąć dość duże dawki antybiotyków w dość długim okresie czasu. Jeśli testy wyjdą pozytywnie, to proszę skontaktować się ze Stowarzyszeniem (borelioza.org) i poprosić o namiary do lekarzy leczących metodą ILADS – jest ich kilku w Polsce. Alternatywą jest leczenie ziołami. Wszystko zależy od stanu zdrowia Pani męża. Póki co, proszę nie żałować pieniędzy na uzyskanie trafnej diagnozy – to podstawa do podjęcia leczenia.

  67. freeqq pisze:

    Witam ponownie. Zrobiłem ELISE z wynikiem dodatnim ,ale w klasie IgM. Później pojechałem do szpitala w Chorzowie na WB i tu również wyszedł na jakimś antygenie (25) wynik dodatni, tez w IgM. Poza tym zbzdali płyn mózgowo rdzeniowy..niby tam nie ma, ale mam jakieś białko podwyższone. Mówią, że to raczej nie borelioza ale pewności na stówę nie ma. Nie byłem jeszcze w bytomiu bo pan Wielkoszyński nie ma czasu, zresztą mam teraz inne problemy ,mogę stracić robotę przez te swoje „samopoczucie”. Gdzie sie tu jeszcze poradzić, i czy nie spróbować przeleczyć sie Doksycykliną tak dla sprawdzenia bo jak rozmawiałem w szpitalu to powiedziano mi ,ze moznaby spróbowac i sprawdzić co bedzie.

    • Daria pisze:

      Cześć. Zauważyłam, że lekarze mają zdecydowanie problem z interpretacją wyników testów na boreliozę :) Wynik dodatni w klasie IgM wg mnie świadczy o aktywnym zakażeniu. Wynik dodatni w IgG o zakażeniu przewlekłym. Możesz jeszcze wykonać np. test LUAT – to test z moczu, wykonuje się go właśnie po prowokacji antybiotykowej, żeby sprawdzić obecność krętów lub ich szczątek w wydalanym moczu. „Przeleczenie” Doksycykliną nic Ci nie da, „sprawdzanie co będzie” to jak eksperymentowanie na króliku doświadczalnym. Próbną antybiotykoterapię można zacząć wyłącznie jak ma się jakiś cel! Np. w celu wykonania badania i uzyskania wiarygodnych wyników, ale nie po to, żeby „zobaczyć co będzie”. Możesz mieć w sobie taką formę krętka, która akurat nie reaguje na doxy…. To jak strzelanie na oślep… Mogę Ci poradzić, żebyś diagnozował się dalej, aż do skutku. I informuj :) Pozdrawiam cieplutko i świątecznie :)

  68. Asia pisze:

    Witam.. Od pol roku mam wiele tu wymienionych objawow.dretwienia, bole w rekach nogach, plecach, bole glowy pieczenie pisk, nadwrazliwosc na dzwieki, mialam tez uczucie odjecia rak i nog, bole w klatce piersiowej, skoki cisnienia,szczypanie w kregoslupie, bole w gardle i pieczenie w brzuchu. Lekarze uwazaja mnie raczej za wariatke bo glupio sie usn=miechaja i uspokajaja ze to nerwica… w wakacje ugryzla mnie mucha konska mialam taki rumien pod kolanem jak na zdjeciu ,spuchla mi noga potem to zeszlo i miesiac pozniej ugryzl mnie kleszcz ale rumien byl ok 3 cm i szybko zszedl… robilam badanie igm igg wynik wyszedl ujemny

  69. Edyta pisze:

    Witam
    Dario ja również męczę się z jakimś dziadostwem.zaczeło sie rok temu drętwienie lewej strony ciałą.oczywiście badania w normie.terraz od 3 miesięcy już jest coraz gorzej najpierw usztywnienie szyji potem bóle mieśni i stawów,kolejny ból głowy ,triki mięśni,drżenia ciała,pieczenie ciała.
    Robiłam badania na bolerie metodą elisa i wester blot i oba wyniki ujemne.oczywiscie jak lekarze nie wiedzą co jest to twierdzą że masz nerwice i wrożyli mi antydepresanty.proszę napisz mi co o tym myślisz na /@ i proszę prześlij mi namiary na ta lekarz.
    Bardzo dziekuje

  70. Dorota pisze:

    Witam, od 3 lat u mojej mamy występują objawy podobne do boreliozy, osłabienie siły mięśniowej kończyn dolnych postępująca spastyczność mięśni ogniska demielizacyjne w rezonansie, uporczywe bóle głowy, problemy z pęcherzem morzowym, zaparcia , mrowienia, drętwienia, palenie skóry… oczywiśćie diagnoza SM, nikt nie pomyślał o wykonaniu badania na boreliozę, wzięliśmy sprawę w swoje ręce zrobiliśmy badanie Western Blott ale niestety wynik ujemny, słyszałam że warto zrobić padanie PCR, co o tym sądzisz? chcemy potwierdzić bądź wykluczyć diagnozę SM, prosiłabym o polecenie dobrych lekarzy.

    • Daria pisze:

      Witam, nie ma idealnego testu, nawet PCRy bywają zawodne, wszystko zależy od tego, gdzie z naszym organizmie ulokowały się bakterie i jak nasz organizm na ich obecność reaguje (przeciwciała). Test PCR ma na celu wykrycie DNA bakterii i jest ok, ale są jeszcze inne testy – wiadomo nie są tanie, więc wybór warto przemyśleć. Polecam skontaktować się z dr Wielkoszyńskim z Bytomia, jest on lekarzem leczącym boreliozę metodą niestandardową i wykonuje u siebie szereg badań (można wysłać materiał badawczy kurierem), on na pewno poleci najlepszy test dla Pani mamy. Życzę zdrówka!

  71. Iza pisze:

    Witam.Mam 26 lat zaczęłam chorować w czerwcu ub. roku.Moja historia z bolerioza była długa chodziłam od lekarza do lekarza,aż w grudniu sama postawitam sobie diagnozę.Zrobiłam prywatnie testy na bolerioze i faktycznie jestem chora.Grałam antybiotyki lecz objawy ustąpiły na chwilę.Jestem osłabiona,mam bóle glowy i zawroty.bolą mnie stawy,mam stany depresyjne .Nie jestem pewną czy kiedyś będę żyć jak dawniej.

    • Daria pisze:

      Hej Iza, brałaś pewnie antybiotyki zgodnie ze standardową metodą leczenia, a to przy już półrocznej infekcji trochę mało :( Jeśli wciąż masz problemy z normalnym funkcjonowaniem, powinnaś pomyśleć albo o ziołoterapii albo o bardziej agresywnej antybiotykoterapii, choroba bowiem sama nie ustąpi. Im szybciej zaczniesz się leczyć, tym szybciej zaczniesz żyć jak dawniej :) Powodzenia i zdrówka życzę!

    • Mirek pisze:

      Polecam na Twoje problemy tylko ozonowanie krwi jedyna skuteczna metoda http://www.ozonoterapiawarszawa.pl

  72. Teresa pisze:

    Witam.
    Mam pytaniedotyczace plamek. Moja 7letnia corka ma plame na nodze. Jest bardzo podobna do plam przy boleriozie ale kleszcza nigdy nie miala. Dodatkowo plama ta ma przy otoczce jakby wzgorek jest wypukla na obwodzie. Moze ktos mi podpowiedziec co to? Lekarz twierdzil ze nadwyrezony miesnia kazal smarowac ale nic nie pomaga.

    • Daria pisze:

      Proszę udać się z córką do dermatologa. Taka plama może mieć setki przyczyn. Ocenić może tylko lekarz, który tą plamę zobaczy i przeprowadzi wywiad.

  73. Ola pisze:

    Witam pani Dario.Jakieś 8 lat temu latem pojawił się na mojej nodze rumień,wtedy jeszcze niewiele mówiło się o boreliozie,nie pamiętam czy coś mnie ugryzło,nie byłam z tym u lekarza.Po jakimś czasie zaczęły się moje wędrówki po lekarzach… Dwa razy miałam robiony tomograf głowy( silne zawroty i bóle głowy,wykrzywienie ust w prawą stronę)wyniki dobre żadnych zmian.Bóle stawów,kręgosłupa szyjnego,bóle żeber,przeszywające bóle nóg i pleców,drętwienie palców rąk i nóg,w nocy drętwieją mi całe ręce,zaburzenia widzenia,czerwone plamy na skórze,szumy uszne i wiele innych dolegliwości… Ok.trzech miesięcy temu stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy i liczne guzki tarczycy(podejrzenie choroby Hasimoto)Dwa lata temu miałam robiony test Elisa,wyszedł negatywny.Proszę mi powiedzieć czy pojawienie się rumienia może być skutkiem ukąszenia tylko kleszcza czy może jakiegoś innego owada? Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    • Daria pisze:

      Rumień mógł się też pojawić od ugryzienia innego owada. Zależy jak wyglądał i czy był bardzo charakterystyczny. Sam pojedynczy test Elisa to za mało, żeby potwierdzić lub wykluczyć boreliozę. Proszę wykonać test Western Blot. Objawy i diagnoza Hashimoto wcale nie wykluczają obecności boreliozy. Pozdrawiam.

  74. Łukasz pisze:

    Witam mam 20 lat od 13 roku zmagam sie z dziwnymi objawami zaden lekarz mini wie jak pomoc moje dolegliwosci objawy grypopodobne swedzenia całe ciała bole wezlow chłonnych bole w krzyzach miesni wysypka na nadgarstku dretwienie palcow nadpobudliwosc psychoruchowa pocenie sie fatalne samopoczucie seenosc wachania nastroju wszystko mnie drazni do okola dretwienie prawej strony twarzy powtarzajace sie uczcuie omdlenia odrealnienia sztywnosc karku zimne rece i stopy spadki tempertaury objawow sie nazbierało przezlata nie bd wszytskich pisac prosze ojakos odpowiedz porade co zrobic bo ni daje rady objawy wystapiły po przyjsciu a lasu i kontakcie sexualnym podejrzewam bolerioze lub grzybice lecz learze nie wiedza test elsia wyszedłujemny pozdrawaim proszeopomoc

    • Daria pisze:

      Lekarze nie wiedzą, bo są głupi! Strasznie to irytujące! Jeżeli test Elisa jest tak mało wiarygodny, to jak można na nim opierać diagnozę? Nie patrz na lekarzy, zacznij się porządnie badać, wykonaj Westren Blot lub inny bardziej wartościowy test na obecność krętków boreliozy lub przeciwciał. Pojedynczy test Elisa to naprawdę za mało, żeby cokolwiek potwierdzić lub wykluczyć.

      • Gucio pisze:

        Mam wrażenie, że niechęć lekarzy do zdiagnozowania i leczenia boreliozy może mieć związek ze zjawiskiem eugeniki! NFZ refunduje jedynie test Elisa, który jak wiadomo bardziej szkodzi niż pomaga w diagnozie. Jeśli nie stać Cię na leczenie prywatne to … choruj.( w domyśle zdychaj)
        U mnie wystąpiły wszystkie objawy począwszy od klasycznego rumienia w miejscu ukąszenia poprzez rumień wedrujący, objawy ostrej grypy , bóle stawów itd. Niestety nie złapałem kleszcza na gorącym uczynku więc pani doktor zakaźnik po negatywnym wyniku Elisa stwierdziła autorytatywnie, że nie mam boreliozy a rumień mogłem mieć po ukąszeniu innego owada. Ręce opadają.
        Wszystkie wyniki badań krwi zlecone przez lekarza pierwszego kontaktu bardzo dobre, tylko że pomimo moich 52 lat przed zakażeniem przepływałem pływalnie 25 m pod wodą na jednym oddechu a teraz po kilku miesiącach rano ledwie moge podnieść się z łóżka i po kilku godzinach pracy jestem już niesamowicie zmęczony. Jedyne co mnie cieszy to myśl, że do emerytury zostało mi „tylko” 15 lat.
        A na dzięń dzisiejszy zastanawiam się jak zacząć prawdziwe leczenie?
        Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, życzę dużo zdrowia i wytrwałości w jego odzyskiwaniu.

  75. Kaśka pisze:

    Witam, pani Dario. Po kilkumiesięcznej gehennie-(skończyłam u psychiatry) mam wreszcie diagnozę-borelioza.ELYSA IGM dodatni,Western- IGM dodatni p25.Dla zwykłego zakaźnika to było za mało, aby rozpoznać chorobę. Zaczęłam leczenie u p. doktor Beaty. Nadal mam wątpliwości ,czy dobrze robię.Dziś musiałam na rok zrezygnować z pracy, w domu dwójka małych dzieci i ja ledwie żywa…Dodam,że wielokrotnie miałam kleszcze ale lata temu jako nastolatka,bo mieszkałam praktycznie w lesie, teraz mieszkamy nad Bugiem i często tam wędkujemy,prawdopodobieństwo zakażenia
    duże.Mam straszny mętlik w głowie. Czy może
    pani odpisać na mojego maila i w telegraficznym skrócie opisać efekty pani leczenia u doktor B.Pozdrawiam

    • Daria pisze:

      Witam, historia mojego leczenia u Dr Beaty jest opisana szczegółowo na blogu, wystarczy sięgnąć do starszych postów. W telegraficznym skrócie – leczyłam się 8 miesięcy, miałam dosyć diety przeciwgrzybiczej, efekty nie były zadowalające i przerwałam leczenie. Zaczęłam leczyć się ziołami. Leczyłam się pełną parą 4 miesiące. Teraz trochę z mniejszym zaangażowaniem, ale ciągle coś tam sobie łykam. Każdy inaczej reaguje na leczenie, więc proszę się nie sugerować moim przypadkiem. Życzę zdrówka. Daria

  76. anka pisze:

    Witam wszystkich…zacznę od tego, że kiedyś byłam chora na to jeszcze w liceum. Obecnie od kilku lat cierpię na nieznośne bóle stawów (wszystkich stawów kolana,biodra ostatnio nawet palce i stopy) bóle głowy, bóle pod pachami, serce też daje znać o sobie.. Lekarze tłumaczyli to dojrzewaniem i żebym nie przejmowała się … ja czuję się coraz gorzej… ostatnio sama zrobiłam badania w kierunku boreliozy, dziś jadę na wizytę do lekarza mam nadzieję ze coś sie wyjasni… czy ktoś potrafiłby odczytać wyniki badań: Borelioza IgG
    Przeciwciała przeciw borrelia w kl. IgG 10,02 U/ml
    Borelioza IgM
    Przeciwciała przeciw Borrelia w kl. IgM 19,16 U/ml dodatkowo zrobiłam badania : RF, ilościowo 8,6 IU/ml, Odczyn Waalera- Rosego <8 IU/ml, CRP , ilośćiowo 5,0 ? Co można o tym powiedzieć

  77. anka pisze:

    zaznaczam,że przy rozpozaniu miałam ten rumień wędrujący… a najgorsze jest to, że za niewiedzę lekarzy musimy cierpieć jak dużo osob by się z tego wyleczylo gdyby postawic wlasciwa diagnozę i zaczac szybkie leczenie… ale lekarze chyba boją się tej choroby przykładem jestem ja gdzie mnie ciagle zbywali a ja tak podejrzewam mam borelioze rozsianą (przewlekła) :(

  78. anka pisze:

    nie dodałam,że wyniki są IgG 10,02 U/ml ujemny a IgM 19,16 U/ml wątpliwy.

  79. endorfina86 pisze:

    witam wszystkich, przebywam w tej chwili w szpitalu zakaźnym i zdiagnozowano mi bb na podstawie testu western blot, mam zaburzenia widzenia i oriętacji zawroty głowy, czy mógłby mi ktoś podesłać dobrego lekarza stosującego metody ILADS jestem z warszawy ale to bez znaczenia gdzie trzeba jechać….będę wdzięczna za maila z informacją pijano.ka@wp.pl

  80. silberman pisze:

    mam igg 10/10
    igm 0
    wiekszosc objawow….zwlaszcza neuro i stawy!
    wyniki krwi b.dobre, rtg ok,usg wezlow bez zmian patologicznych
    kleszce pogryzly mnie 10 lat temu, 3 lata temu stwierdzono przebyta borelioze.
    co robic?
    pozdrawiam łukasz

  81. silberman pisze:

    mialem 30 kleszczy, rumien przegapilem, albo nie bylo.
    Wtedy niewiele sie mowilo o borelli, dlatego tez nic z tym nie zrobilem….

    • Bartek pisze:

      Witam. Ugryzienie w dniu 13/10/2013 roku, kleszcz usunięty w przez lekarza dyżurnego w dniu 15/10/2013 roku. Rumień w dniu 26/10/2013 roku, tego samego dnia rozpoczęte leczenie antybiotykami 20 dni, doxycylina (2 x 100 mg/ dziennie). Czy nie za słaba dawka ? Co dalej? Czy po 4 tygodniach, w trakcie leczenia antybiotykami można robić Western-Blota? Czy należy odczekać na odstawienie antybiotyków ?

  82. Monika pisze:

    Witam mam pytanie rok temu ugryzł mnie kleszcz nie pamiętam aby wystopił u mnie rumień, ale obecnie wysepuje u mnie wiele z objaów boleriozy, lekarz rodzinny też to podejżewa i zleciłmi badania Igm i IgG. Chciałabym zapytać na ile są one wiarygodne i czy w czasie leczenia trzeba przebywać w szpitalu.Pytam bo sama wychowuje dwujke małych dzieci. Bardzo proszę o odpowiedż strasznie się denerwuje.

  83. monika pisze:

    Witam! Jakies 3 tyg. temu mialam 2 kleszcze. Oba siedzialy we mnie do godziny. Zostaly nieumiejetnie wyrwane, ale w calosci. Teraz juz 2 tygodnie spoznia mi sie okres, a ciaze wykluczam. Martwie sie, bo chociaz poki co to jedyny objaw to moze jednak nie powinnam go lekcewazyc, skoro pozostale objawy moga wystapic po latach od ugryzienia…dodam, ze mam 24 lata i zawsze mialam idealnie regularna menstruacje. Co mam robic?

  84. monika pisze:

    Aha to byly kleszcze z Mazur, tam sa chyba wyjatkowo czesto zarazone, prawda?

  85. kuba pisze:

    Mam pytanie czy ktos ze zdiagnozowana juz bolerioza moze mi powiedziec czy mial on objaw;uczucie pradu przechodzacego przez plaecy i nogi podczas pochylania glowy do dolu

  86. sebastian pisze:

    zanim ktoś stwerdzi ze ma boreliozę i zacznie przewlekłą antybiotykoterapę radzę dobrze poczytać różne strony np. tą
    http://www.borelioza.vegie.pl/index.html
    ale nie tylko. Wiele mitów krąży w internecie na temat tej choroby, wielu „chorych” wcale nie ma i nie miało boreliozy. Nie ma czegoś takiego jak przewlekła borelioza i 3-tygodniowa terapia antybiotykami na 99% musi pomóc, jeżeli nie pomaga to nie jest to borelioza. I zanim wsiądą na mnie różni domorośli fachowcy, hipohondrycy i ludzie którzy wpadli w łapy pseudo specjalistów i dali im sie oszukać proszę o odrobinę otwartego umysłu i zgłębienie tematu. Sam dałem się wkręcić, długo leczono mnie na boreliozę a miałem niedobór witamin d i b12 oraz kandydozę.Zdrowia wszystkim!!

  87. Michał pisze:

    Witam,
    Od jakiegoś czasu mam problemy ze wzrokiem, myśleniem, koncentracją itd.
    Wszystko zaczęło się od spowolnionego wzrok (mam problemy z refleksem, ogarnianiem, nie mogę jeździć samochodem bo gdy spojrzę w lusterko i potem na drogę to nie wiem co się dzieje). Nie mam punktu w którym by się mój wzrok koncentrował. Niby widzę, ale tak na prawdę jest mi to obojętne, można nazwać to również otępieniem.

    Te problemy zaczęły mi się jakieś 5 miesięcy temu, teraz od jakichś 2 miesięcy doszły problemy ze znajdywaniem słów! i ogólnie z zapamiętywanie i inteligencją. Zanim się wysłowie to chwila minie.
    Mam teraz te objawy, które wymieniła Pani na swojej stronie: trudności z koncentracją, czytaniem, przyswajaniem nowych informacji,
    szukanie słów, zapominalstwo,
    dezorientacja, nadwrażliwość na światło i dźwięki,
    ciągłe zmęczenie i znużenie,
    uczucie upicia się, wrażenie jakby świat był za szybą, jakby patrzyło się z boku.

    Miesiąc temu powiększył mi się znacznie węzeł chłonny na szyi (tak z boku), miałem taką kulkę o średnicy gdzieś 1,5 cm, teraz wydaje się że ona się zapadła, ale nadal jest wyczuwalna pod palcem, choć znacznie mniejsza.

    Z takich objawów to jeszcze zimne stopy (ale to już od kilku lat) i od niedawna doszło strzelanie klatki piersiowej po kilka razy dziennie a w zasadzie mostka.

    Czy mógłbym prosić o jakąś radę co teraz zrobić, do jakiego lekarza się udać? Jakie badania zrobić.
    Od pół roku bujam się po wszystkich lekarzach w mieście i albo mówią że mam problemy psychiczne, albo że to do okulisty, albo do neurologa. Żaden z nich nic nie znalazł.
    Rezonans magnetyczny, tomografia głowy i szyi, mnóstwo innych badań i nic nie znalezione.
    Tylko właśnie nigdy nie miałem badań na boleriozę, ale czy to może być od tego?

    Proszę o pomoc.

  88. Michał pisze:

    Ktoś usunął mój komentarz :/

  89. 72ryszard pisze:

    Od 29 lat walczyłem z SM. i okazało się że mam neuroboreliozę.Teraz jak mówię wracam między żywych.Po tylu latach powinienem być wrakiem człowieka albo już nie istnieć.Ale podstawą jest jak mówię jutro będzie lepiej.

    • Daria pisze:

      Typowe. Dlaczego wciąż tak wielu chorych na boreliozę jest błędnie zdiagnozowanych na SM?! Ryszard, życzę dużo siły w walce z chorobą, mam nadzieję że z każdym kolejnym miesiącem będziesz zauważał poprawę stanu zdrowia i powróci energia do życia :)

  90. Kalinusia pisze:

    Witam. Widzę, że dawno nikt nie pisał na tej stronie. Mam 27 lat od kilku lat silne napady migrenowe średnio raz na pół roku, a bóle głowy codziennie. Lekarz przypisał środki przeciwbólowe, inny od zatok , neurolog jeszcze swoje, ale cóż żyje się dalej… Jest to do tego stopnia dokuczliwe, że jak raz obudziłam się bez bólu głowy to nie mogłam uwierzyć. Jakieś dwa lata temu schudłam 30 kilo, a wymiotowałam prawie codziennie, oczywiście wizyta u lekarza, nadal nic. Gastroskopia nic nie wykazała, morfologia też nie, tarczyca też w normie. Prawie wróciłam do swojej wagi. Ale niestety bóle głowy zostały. Zawsze byłam osobą żywiołową, wszędzie było mnie pełno potrafiłam nie spać dwie noce pod rząd i nie czułam się zmęczona, ale niestety od jakichś 4 lat moje życie diametralnie się zmieniło. Prawie wszystkie objawy, które tutaj zostały opisane mi towarzyszą, a najgorzej ostatnio z moją pamięcią. Włosy też garściami wychodzą nie wspominając już o nadal towarzyszących mi bólach głowy, do których już nawet po części się przyzwyczaiłam:( Kleszcza w swoim życiu miałam ze cztery razy. ostatniego we wrześniu tego roku, koleżanka w pracy mi wyjęła, swędziało i czerwieniło się, ale ostatnio przygasło. Na ostatniej wizycie u lekarza rodzinnego pani doktor zasugerowała boreliozę… Jak kosztowne są badania i czy test daje 100% diagnozy? z góry dziękuję za odpowiedź i życzę wszystkim zdrówka i wytrwałości w diagnozie i leczeniu.

    • Daria pisze:

      Owszem, badania są dość kosztowne i w zasadzie żadne nie dają 100% poprawności wyników. Ale mimo wszystko uważam, że warto je wykonać, gdyż trafna diagnoza to połowa sukcesu w walce z chorobą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>